środa, 20 kwietnia 2022

Kochani..

 

Kochani długo mnie tu nie było..., zniknęłam i wydawało mi się, że to nie ma dla nikogo znaczenia... nie było mnie tez w necie...dlaczego? o tym pisałam już wiele razy i na chwilę obecną wiele się nie zmieniło, chociaż mam nadzieję, że dzięki pewnej niezwykłej Osobie uda mi się pokonać ten zastój? i chociaż trochę wyjść z tego zamknięcia.. Od grudnia jestem też co miesiąc chora a w marcu znowu przechodziliśmy covid. To sprawia, że nie tylko jestem wyczerpana ale też osłabiona. Zaczęłam się nawet zastanawiać czy nie zawiesić bloga... bo skoro nie mam czasu na pisanie, ale też czytanie Waszych postów to wydawało mi się, że to nie ma sensu... od dawna nic nie dzieje się robótkowo i jakoś nie umiem się pozbierać a do tego straciłam ochotę do haftu. Kilka dni temu uświadomiłam sobie, że taka postawa nie jest dla mnie naturalna!, że coś jest nie tak...możliwe , że zwyczajnie wyparłam to pragnienie aby się nie dręczyć...ale ono wczoraj wróciło :) a to za sprawą wymienionej wyżej Osoby :)

Jak się okazało odnalazła mnie po długich poszukiwaniach nasza wspólna koleżanka Kasia prowadząca bloga: xgalaktyka2.blogspot.com/

Kasia napisała do mnie maila, (okazuje się, że niewiele osób go ma...) z pytaniem co się u mnie dzieje bo nie odzywam się od miesięcy...Już sam fakt , że jakimś cudem go odebrałam, bo od jakiegoś czasu nawet nie wchodziłam na pocztę, sprawił, że trochę się zreflektowałam. Nie tracąc więcej czasu na pisanie zadzwoniłam do Kasi. Rozmawiałyśmy na tyle długo, że zaczęłam wierzyc że jednak uda mi sie wrócic w to miejsce. Kasia min. zaproponowała mi pomoc w ukończeniu zabawy wielkanocnej ,,Pascha,, za co jestem Jej ogromnie wdzięczna :). Przyznam się, że  min. ta blogowa zabawa spędzała mi sen z powiek. Brakowało mi czasu na robienie zestawień..ale cały czas mam to na uwadze i dzięki pomocy Kasi mam nadzieję to zrobić. Katarzyna jest bardzo empatyczną osobą..i mówiła mi, że Wasze piękne prace zasługują na szczególna uwagę. To prawda, zgadzam się na 100% tylko, że nie potrafiłam tego ogarnąć. Dlatego jeszcze raz bardzo Was przepraszam a szczególnie dziewczyny biorące udział w zabawie za to , że Was zawiodłam, ale cały czas mam na uwadze dokończenie i wywiązanie się z zabawy.

To tyle jeśli chodzi o tłumaczenie...przyjmę gromy które posypia się na moja głowę...

A teraz mam prośbę do uczestniczek zabawy, aby zrobiły scrina wszystkich swoich prac wielkanocnych z 12 miesięcy i wysłały na adres Kasi, która obiecała mi pomóc.

xgalaktyka@gazeta.pl

Mam nadzieję, że w ten sposób uda się zakonczyć tą zabawę.

Jeszcze raz przepraszam Was i dziękuje ,że jesteście. Tęsknie za wami..






67 komentarzy:

  1. Fajnie Małgosiu że się odezwałaś i super ze Kasia postanowiła Ci pomóc. W sumie to moje prace do Ciebie zawsze były pokazywane razem z tymi do Kasi. Teraz tez tak jest zresztą i jest tam też kolaż wszystkich prac do Ciebie. Czas pokaże czy mam do Kasi wysyłać ten kolaż czy zabierze sobie sama. Dla Ciebie życzę dużo zdrówka i nie martw się też dwa razy covid przechodziłam i też mi się też nic nie chciało. Wena i chęć wróci tylko to musi chwilę potrwać.
    Pozdrawiam i głowa do góry, będzie lepiej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja wiem, że Twoje prace zawsze są na czas i z kolażem nie będzie problemu bo ogarniasz to lepiej niż nie jedna z nas i dlatego Kasia na pewno sobie poradzi, gdyby nie Ona to na pewno nie było by mi łatwo wrócić..chyba wszystkie wiemy jaka to dobra Dusza:)
      A Tobie dziękuje za to że jesteś i we mnie nie zwątpiłaś i co miesiąc inspirujesz innych swoimi pracami . Dziękuję też za słowa zrozumienia mam ogromną nadzieje,że będzie tak jak mówiłaś :)

      Usuń
  2. Kochana, nie biorę udziału w zabawie ale to co piszesz jest ludzkie, życzę Ci zdrowia, wróć kiedy chcesz tylko nie kasuj bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Ty zawsze jesteś mi życzliwa i mogę liczyć na Twoje dobre słowo, Dziękuję :)

      Usuń
  3. Dawno nie zaglądałam do Ciebie, bo i u mnie i mojej mamy wiele problemów zdrowotnych. Życzę żeby udało Ci się wrócić do blogowania, bo ten świat jest zupełnie inny, pełen serdeczności i dający siły do zmagania się z trudnościami. Dużo zdrowia i wszelkiego dobra dla Ciebie i Twoich bliskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ten kto doświadcza lub doświadczył podobnych problemów potrafi zrozumieć drugiego człowieka i to przebija w Twoich słowach..masz racje ten nasz blogowy świat jest bardzo inny i to tutaj można doświadczyć tylu serdeczności. Dlatego daliście mi powód by walczyć o siebie i swoje hobby. Mam nadzieję ,że uda mi sie do Ciebie zajrzeć :)

      Usuń
  4. Życzę by wszystko wróciło do równowagi i wróciły chęci:) Tak to już jest w życiu, że czasami nie mamy wpływu na niektóre sprawy...
    Dobrze, że znalazła się pomocna dłoń.
    Dużo dobrego dla Ciebie i przesyłam pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu bardzo Ci dziękuję, nie raz napisałaś mi słowa podnoszące na duchu,to niby nic..ale tak ważne gdy Ci sie czasem wali na głowę.

      Usuń
  5. Ale nie ma za co przepraszać. Każdy z nas przechodzi taki okres w życiu. Wiem, że i u Ciebie zaświeci słońce i będzie lepiej. Bardzo mocno ściskam i przytulam. O zabawę się nie martw, dla mnie nie byłoby problemem gdyby stanęła w tym miejscu co jest. Irak dzueki Twojej zabawie miałam kartki na czas ☺️. Pozdrawiam i życzę Ci bardzo dużo siły i wracaj w przestrzeń internetową ☺️☺️☺️☺️. Buziaki ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dzięki za zrozumienie! i słowa wsparcia to dla mnie bardzo ważne !. Ja też miałam plany w związku z Ta zabawą i nie dałam rady, ale Kasieńka pomogła mi ''wstać'' i dlatego będę walczyć dalej. Ogromnie mnie cieszy, że udało Ci sie zrobić kartki na te Święta ! Już nie raz pisałam jak bardzo mnie zachwycają i jak bardzo mi się podobają :) nie przestawaj ich robić bo są śliczne !

      Usuń
  6. Małgosiu :*
    Bardzo,bardzo się cieszę że w końcu jesteś..każda z nas przechodzi ciężkie chwile w życiu realnym i czasem przychodzi czas aby tym życiem się zająć.
    Wirtualny świat nie zniknie a Ty pamiętaj, że dziewczęta są serdeczne, również mają realne problemy i na pewno zrozumieją,że musiałaś tak postąpić. Mam nadzieję,że wkrótce będziesz tu ju regularnie się pojawiać, pomogę Ci na ile będziesz tego potrzebować :* Ściskam mocno :*
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu co ja mam Ci powiedzieć...Ty wiesz..i niech na ta chwilę to wystarczy..a jak napisałaś ,,karma wraca,, ( chociaż nie lubię tego słowa) :P

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgosiu, wszystko ma swój czas. Nikt od Ciebie nie wymaga działania ponad siły.
    Ufam, że wyzdrowiejesz w pełni (Ty i Twoja rodzina). I że w końcu zaświeci słońce.
    Moc serdeczności. Pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam o Tobie i wiem,że jesteś mi życzliwa..i jak piszesz: znowu zaświeci słońce :)

      Usuń
  9. Doskonale Cię kochana rozumiem. Co któryś miesiąc z siostrą na zmianę opiekujemy się Nasza chora mama. Kiedy to robię świat obraca się o 180°
    Zawsze czekałam na jakieś wieści o Tobie i mamie.
    Życzę Ci wytrwałości. I powrotu do robótek. Dla mamy zdrowia. Przesyłam buziaki.
    A dla Kasi przesyłam wielkie uznanie za znalezienie Ciebie i pomoc przy zabawie. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa wsparcia, czuję że mnie rozumiesz...kiedy człowiek sam doświadcza podobnych sytuacji wtedy jego perspektywa się zmienia. Ja też życzę Ci sił i Twojej siostrze, dobrze, że ją masz, ściskam mocno

      Usuń
  10. Życzę zdrówka i mnóstwo sił. Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło i wierzę, że tak będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika bardzo dziękuje, ja tez mam nadzieję ,że wszystko się ułoży.

      Usuń
  11. Trzymaj się moja droga, z czasem wszystko się ułoży, wrócą siły i chęci do tworzenia i bloga. A my tu na Ciebie zaczekamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu nawet nie wiesz ile znaczą słowa: wszyscy na ciebie czekamy...to daje ogromną motywację, szczególnie kiedy słyszysz je od kolejnej osoby.. Dziekuje.

      Usuń
  12. Kochana życzę Tobie wszystkiego dobrego. Niech to, co złe szybko odejdzie. Czasami tak jest, że życie pisze nam niespodziewane scenariusze. Wspaniale, że Kasia okazała się dobrym aniołem.
    Ściskam mocno i dużo zdrówka Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że jesteś i mogę liczyć na Twoje wsparcie i dobre słowo :)

      Usuń
  13. Dużo zdrowia życzę i szybkiego powrotu do formy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę Małgosiu, że zła passa w końcu minie a Ty odzyskasz siły i znów zatęsknisz za swoimi pasjami. Życzę Ci dużo zdrówka i optymizmu. Przesyłam serdeczne uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo Twojej życzliwości w komentarzach do mnie doświadczam z każdym Twoim słowem to dla mnie bardzo ważne, a za swoimi pasjami już zaczęłam tęsknić i ufam, że w końcu uda mi się działać:)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Postaram się tym bardziej, że Kasia obiecała mi "kopa' :)

      Usuń
  16. Życie często pisze scenariusze mijające się z naszymi planami i marzeniami.
    Na to nie mamy wpływu, ale możemy sobie wzajemnie pomagać i wspierać się.
    Cieszę się, że odezwałaś się.
    Kasia zadeklarowała pomoc, ale jeśli będziesz potrzebowała jeszcze czegoś, po prostu pisz.
    Życzę, by szybko odeszło to, co Ci doskwiera, by zdrowie wróciło do normy, a wtedy powróci i wena i chęci do wielu odkładanych spraw/robótek.
    Mój ostatni wpis o Twojej zabawie uzupełniłam o kolaż wszystkich prac.
    Dam znać Kasi, by go ściągnęła.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Splociku, wiem ,że mogę liczyć na Twoją życzliwość, chociaż nie udało mi się w twojej ani żadnej zabawie wywiązać z planów to nie rezygnuję i wierze, że pewnego dnia się uda :) Bardzo dziękuje za chęć pomocy to dla mnie ważne! Ja wiem ,że sama wiele przeżyłaś i dlatego jest w tobie tyle empatii :)

      Usuń
  17. Sama opiekuję się mamą chorą na Alzheimera i jest bardzo ciężko. Haftowanie i prowadzenie bloga to moja odskocznia od codzienności, ale każdy znosi swój trud inaczej. Mam nadzieję, że wszystko Ci się poukłada. Życzę dużo siły i wytrwałości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariolu przed Tobą mi wstyd w sposób szczególny..ale wierz, że wywiążę się z obietnic. Dziękuję za zrozumienie ! i bardzo mi przykro z powodu twojej mamy, to straszna choroba wyczerpująca szczególnie tych którzy opiekują się chorym. Tobie również życzę wiele sił i cierpliwości.

      Usuń
  18. Ja miałam też duże przerwy w blogowaniu. Blog ma być przyjemnością , a nie obowiązkiem. Pisz kiedy chcesz i kiedy masz ochotę. Czekamy na Ciebie i pozdrawiam serdecznie 🌷🌷🌷🌷🌷🌷

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu Twoja życzliwa Dusza jest znana wszystkim z którymi piszesz, dziekuję za słowa wsparcia :)

      Usuń
  19. Nie ma za co przepraszać! Są różne sytuacje i jak najbardziej je rozumiem. Zabawa ta motywowała mnie do systematyczności i do publikowania notek na blogu, bo też czasem do tego brakuje mi zapału :)
    Sama nawet przez chwilę myślałam, czy nie kontynuować tej zabawy, ale na ten moment nie mam odwagi podjąć się takiego wyzwania. Cieszę się, że xgalaktyka pomaga Tobie w tej zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana czasem mam potrzebę przeprosin tym bardziej jeśli czuje, że ktoś na mnie liczy, ale dziękuję za Twoje zrozumienie :) ciesze się,że motywowałam Cie do tworzenia i niech już tak zostanie :), a jeśli będziesz miała ochotę kontynuować tą zabawę to pisz! chętnie się nią podzielę :)

      Usuń
  20. Dobrze Cię zobaczyć w blogosferze. Wracaj w swoim tempie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu! Pomimo, że nie brałam udziału w zabawie i nie wysyłałam żadnych prac, to nie sądzę byś musiała nosić w sobie aż takie poczucie winy, że nie udało Ci się dopiąć projektu... Czasami przeróżne problemy tak człowieka przytłoczą i odbiorą energię, że brakuje sił nawet na to, co wcześniej przynosiło sporo przyjemności. Super, że odnalazła Cię bratnia dusza, która pomoże w dokończeniu zabawy wielkanocnej. I sama zobacz jak moc tkwi w blogosferze a tak naprawdę w cudownych, twórczych i empatycznych osobach, które tworzą tę przestrzeń. Ponadto mam nadzieję, że zauważysz, że dla wielu osób ma znaczenie to, że jesteś tu z nami i dzielisz się swym przepięknym rękodziełem :-))
    Życzę Ci zdrowia, powrotu sił i energii, byś mogła nadal czerpać radość z prowadzenia bloga!
    Gorąco pozdrawiam!
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Anito , być może wiele masz racji w tym co piszesz, ale po drugiej stronie monitora siedzi druga osoba, która dla mnie tez jest ważna chociaż czasem brak sił by to wyrazić czy udowodnić. Nie chce by ktoś odniósł wrażenie ,że jest lekceważonym chociaz zdaję sobie sprawę,że może tak się poczuć...czasami nie mamy na to wpływu a czasem w niewielkim stopniu tak. Dlatego tak wazne jest dla mnie odzyskanie pewności siebie i odrobiny siebie by móc tworzyć i działać nie tylko po to by inni mnie podziwiali ale przede wszystkim po to by czuć ,że żyje, dla mnie to swojego rodzaju terapia tak jak i ten blog. Bardziej mi pomaga to niż wizyty u terapeutów, którzy sami potrzebując pomocy. To prawda co napisałaś..bratnia Dusza, ręka wyciągnięta w potrzebie w pozornie drobnej sprawie więcej mówi o człowieku niż czasem wiele słów. Dlatego jestem wdzieczna Kasi i naszemu blogowemu swiatu za tyle wsparcia ! To prawda,że wiele osób ma tyle empatii i zrozumienia co bardzo umacnia na duchu. Dziekuje ,że jestes i ufam nie raz z Tobą pogawędzić :)

      Usuń
  22. Witaj Małgosiu 😘🌷
    Cieszę się, że wróciłaś w blogowe progi, ojjj... brakowało Ciebie tutaj 😊
    Każda z nas ma w życiu ciężkie chwile których nie da się przeskoczyć w żaden sposób, nikt wtedy nie myśli o blogach, haftach i zabawach bo głowa zajęta problemami i kłopotami. Więc nie przepraszaj bo nie ma za co, nic złego nie zrobiłaś:)))
    Kasia to dziewczyna o złotym sercu na dłoni❤ zawsze gotowa do pomocy innym więc nie dziwi mnie jej propozycja pomocy, super!
    Pozdrawiam serdecznie Małgosiu i pamiętaj, że po każdej burzy przychodzi słońce, życzę Ci tego z całego serducha 🥰🌷😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu, pokrewna Duszo :), ja też cieszę się,że wróciłam i miło mi czytać Twoje słowa. Mam nadzieje ,że jeszcze bardziej zbliżymy się do siebie bo nie tylko podobna pasja nas łączy! :) a świadomość, że można pogadać z kimś kto cię rozumie czasem bez wielkich słów to bardziej nic dużo :) dlatego dziękuje za Twoje słowa i życzliwość !!!

      Usuń
  23. Nawet nie wiesz, jak to miło, gdy ktoś daje znak życia po dłuższej nieobecność... Tyle osób zniknęło z blogowej społeczności :( Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i do nas <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga wstyd mi bo nie raz doświadczałam takich niepokoi i rozmyślałam co dzieje się z niektórymi osobami..po czym sama zrobiłam podobnie, może nie na tak długi czas ale wystarczający by kogoś zaniepokoić, dziękuje za troskę i życzliwe słowo, będę nad sobą pracować :)

      Usuń
  24. Cieszę się ,że wróciłaś nawet jeśli tylko na chwilę :) I super,że Kasia postanowiła Ci pomóc w ukończeniu zabawy. I nie masz za co przepraszać. Życie kieruje się swoimi prawami, a my tylko w nim uczestniczymy. I czasem kłody nam pod nogi rzuca...
    Też pisałam e-mail do Ciebie. Ale pomyślałam,że jak nie odpisujesz to pewnie obowiązki i praca mało czasu wolnego zostawiają i nawet nie masz kiedy, albo gdzieś wiadomość gdzieś znikła w przepaści spamowej.
    Ja też utknęłam i w tym roku z pracami w lesie, albo raczej gdzieś na manowcach :(
    Życzę dużo zdrowia i siły do codziennych zmagań :) I nie zamykaj bloga. Bardzo lubię podziwiać Twoje prace i pewnie nie tylko ja. Więc zaglądaj choć od czasu do czasu,nawet jak nie masz zamiaru nic pokazać to napisz cokolwiek :) Co do ciągłych zachorowań. Może jakaś suplementacja? Nam pomaga tran i olej z czarnuszki. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje,że wróciłam nie tylko na chwilkę w czym sumiennie obiecał pomóc mi Kasia :) a przeprosić Was miałam potrzebę, dopóki żyje, bo w innym wypadku nic już raczej zrobić nie będę mogła. Kochana nie potrafię odnaleźć maila od Ciebie! nawet w spamie go nie widzę!, czy to byłby kłopot gdybyś mi go przesłała ponownie? Czasem nie panuje nie tylko nad swoim życiem ale tez gmailem, który przysparza mi wiele kłopotów..Jeśli chodzi o bloga to tez miałam myśl o tym by czasem napisać coś niekoniecznie związanego z rękodziełem...muszę częściej słuchać swojego serca...dzieki ,że Jesteś :)

      Usuń
  25. It's wonderful to read you again, Małgosia!
    Every day friends blogs disappear and nostalgia invades me for it.
    I am also going through Covid and I hope you get better soon.
    Remember that those of us who admire and enjoy your work want to continue reading you.
    A big hug from Seville.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dear ! I was touched by your words, you write from so far and so much kindness in you, thank you very much!

      Usuń
  26. Życzę Ci dużo zdrówko i szybkiego powrotu do formy. Ja przechodziłam covida w lutym i nadal czuję, że nie jest tak jak było dawniej. Czuję się ciągle zmęczona. Ostatnio zaczęłam łykać witaminy, olej z wiesiołka i pyłek pszczeli i mam wrażenie że jest ciut lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Małgosiu, dobrze, że bloga nie zamknęłaś. Dla mnie jest ważny, uwielbiam Twoje prace i ich niesamowity styl. Cudne hafty w tym dawnym klimacie kojarzę własnie z Twoja twórczością.
    Trzymam kciuki za wszystkie Twoje sprawy i życzę dużo zdrówka oraz siły. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu, mam nadzieję, że teraz wyjdziesz już na prostą: tego ci życzę i zdrowia! Niech wreszcie zacznie dopisywać. Czekam na kolejne twoje wpisy i serdecznie pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  29. dużo zdróweczka i energii! uda się :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Małgosiu, bez Ciebie i Twoich pięknych prac blogosfera byłaby dużo, dużo uboższa. Myślę, że działanie, że wszelka aktywność trzyma nas w ryzach i powoduje, że nie popadamy w letarg. Cokolwiek się dzieje, taka aktywność z czasem stawia nas na nogi. Wiem, że czasem sił brak. Ale mobilizacja pomaga szybciej wydźwignąć się :-) Jak dobrze, że JESTEŚ!!! :-)))
    Dużo zdrowia i wszelkiej dobroci w czas Wielkanocnej Oktawy Tobie życzę... I Twoim Bliskim... :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wracaj do zdrowia i nie poddawaj się . Bez wiary w lepszy czas trudno się pozbierać , też mam teraz kiepski okres. Czasami jakby los upajał się dawaniem nam kopniaków ale moja mama mawiała,ze jak jest źle to znaczy,że za chwilkę będzie dobrze bo nic nie trwa wiecznie. Tak więc zaglądaj na bloga i nawet jak nic na razie nie tworzysz to bądź z nami. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie, że jesteś znowu. Wszystkiego najlepszego życzę :)

    Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia mojego obrazu:
    https://jenoviadzemson-malarstwo.blogspot.com/2022/04/czarne-cienie-biaych-drzew.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Życzę Ci dużo siły, zdrowia i pogody ducha - będzie dobrze 🙂

    OdpowiedzUsuń
  34. Na pewno wiele osób czeka na twój powrót. Ja musiałam sięgnąć po elektrolity aby się uruchomić. Dasz radę :))))

    OdpowiedzUsuń
  35. A wiesz, że nawet ostatnio zaczęłam zastanawiać się, czy nie stało się nic złego. Dlatego ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam nową notatkę. Trzecie zakażenie covidem nie brzmi optymistycznie, dlatego chcę wierzyć, że to naprawdę początek końca tego paskudztwa w takiej formie, w jakiej dał się on poznać. Życzę Ci dużo zdrowia i powrotu do sil w takim tempie, jakiego będziesz potrzebowała. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj Małgosiu, wierzę, że teraz już będzie z górki i wrócisz do hobby i do bloga, czego życzę Ci z całego serca, bo wiem jak to bardzo pomaga w problemach. Życzę dużo zdrowia i spokojnego ukończenia zabawy:) Będzie dobrze! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zdrowia i siły w pokonywaniu przeciwności losu. Będzie dobrze i tego się trzymajmy :-).

    OdpowiedzUsuń
  38. Dużo zdrowia i siły w pokonywaniu trudności losowych. Będzie dobrze i tego się trzymajmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Życzę ci dużo zdrowia i oby wszystko pomyślnie Ci się ułożyło

    OdpowiedzUsuń
  40. Blogosfera to wyjątkowe miejsce pełne nietuzinkowych ludzi... nie łatwo rozstać się z nim ot tak... ale bywa, że w realu spiętrzy się wiele spraw i przerwa w blogowaniu jest nieunikniona. Myślę, że każdy bloger to doskonale rozumie i nikt tu nie zamierza rzucać na Ciebie gromów:))) Wspaniale, że Kasia pomogła Ci w ukończeniu zabawy i tchnęła chęć do blogowania:) Powoli wszystko się ułoży - tego Ci życzę Małgosiu i ściskam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten blogger oszalał. Kilka razy zostawiałam tutaj komentarz i kolejny raz go nie ma :( Zdrowia i pomyślności. Xgalaktyce wysłałam już maila.

    OdpowiedzUsuń