Jak sie macie? Mam nadzieję, że dobrze :) ja w dalszym ciągu siedzę w domu i czekam na wyniki wymazu, mam pewne dolegliwości i podejrzewam u siebie zakażenie, ale nie jest tak źle jak u innych.
Ale nie o tym jest ten post :) Pewnie wielu z Was pisało posta z łóżka na leżąco :) dla mnie to nowe doświadczenie. 😁
Pisałam kiedyś, że bardzo podobają mi się wzory, które przypominają dawny, prymitywny styl, kiedy często zszywało się ręcznie zabawki, poduszki czy też inne drobne przedmioty wykonane przy użyciu lnu i nici. Kolorystyka była raczej uboga a wzory bardzo proste. Ten styl jest bardzo popularny w Ameryce. I ja uległam jego wpływowi i czasem robię rzeczy, które nawiązują do niego.
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tego
kota, zakochałam się w nim bez pamięci i postanowiłam wykonać swoją wersję. Nie miałam wzoru, niestety, dlatego postanowiłam nieco improwizować i dlatego proszę o wyrozumiałość :)

Najpierw pomyślałam o gadżecie dla mojego syna, który kocha koty, ale kiedy nim wzgardził 😁 a mąż dodał, że stać mnie na coś więcej (zupełnie sie nie znają) 😂 postanowiłam, że zrobię igielnik, którego właściwie nie mam...te które wykonałam wcześniej zawsze gdzieś wędrują do innych. To przysłowie, że: ,,szewc bez butów chodzi,, a ,,czapnik bez czapki ,,bardzo się sprawdza w moim przypadku :)
Dlatego zgłaszam mojego prymitywnego kota na zabawę u
Splocika :)
Z tyłu poduszeczki umieściłam małą kieszonkę. Można do niej włożyć naparstek,
nożyczki, lub dodatkowy komplet igieł do haftu, lub cokolwiek innego :)
Kotek ma wstążeczkę za którą można go powiesić w dowolnym miejscu.
Pod brodą dodatkowa wstążeczka zamiast muszki :)
Mój kociak-przybornik mieści się w dłoni :)
W tym miejscu muszę wspomnieć o nowej pasji hobby, czyli robieniu ozdobnych szpileczek. Po prostu zwariowałam na ich tle 😁 wiem, że czasem używa się ich jak biżuterii, np. broszek. Można się bawić koralikami jak puzzlami dobierając kolory, wzory itd. Ja w zasadzie używam ich jako dodatkowej ozdoby przyborników, ale mogą mieć oczywiście inne zastosowanie. Uwielbiam te kombinacje kiedy zastanawiam się nad doborem poszczególnych elementów.
Mam bardzo dużo pomysłów na ich wykonanie, jedyny problem to odpowiednia szpilka. Niestety u nas to problem. Udało mi się dostać paczkę z perłowymi czubkami, ale chciałabym też dostać takie bez czubków lub z inną końcówką. Teraz pozostaje mi zdobycie odpowiedniej liczby szklanych koralików w różnych kolorach i wielkościach 😁
Często zdaje nam się ,że jeśli siedzimy w domu to więcej zrobimy...nie zawsze się tak dzieje, niestety. Chciałabym zdążyć na pozostałe zabawy a tu sił brak. Do tego mój mąż ma zlecenie dla nie a nawet trzy, tylko nie wydaje mi się bym miała ku temu warunki, ale zobaczymy :) życzę Wam wszystkim sił, zdrowia i optymizmu na ten niełatwy czas.