Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzory. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 kwietnia 2023

Moja Wyspa Wielkanocna czyli Świąteczny tort i świąteczne upominki oraz kilka przemyśleń..

Piję kawkę i ciężko mi się obudzić po wczorajszym dyżurze, dzisiaj wieczorem idę znowu do pracy i jakoś jestem taka niewyraźna czyli zwyczajnie zmęczona i przemęczona 🤦 No ale kto z Was nie ma takich chwil. Kiedy wczoraj wieczorem wróciłam z pracy i oklapłam na fotelu mąż powiadomił mnie , że jedziemy na długi weekend na Mazury aby trochę odpocząć.. znalazł kilka kontaktów, podzwonił i za naprawdę niewielkie pieniądze mam nadzieję uda nam się wyrwać na 3 dni, mam taką przynajmniej nadzieję, że nic się nie wydarzy.. Wiem, że to niewiele ale dla mojego zdrowia psychicznego to ważne. Ale, ale wątek mi uciekł 🤣🤦wracam do tego, że piję 2 kawkę i staram się wrócić do równowagi przed wyzwaniami dzisiejszego dnia 😉. Mój wzrok ląduje na dżinsach które noszę okazjonalnie ponieważ ostatnio dużo schudłam i ściągam je bez odpinania ...szkoda mi je wyrzucić bo kupiłam w zeszłym roku, podobają mi się nie tylko ze względu na kolor..jest tylko mały problem ..na ciemnych tkaninach widać każdą plamkę. Nawet nie wiem skąd pochodzi i kiedy się to stało. W każdym razie zmobilizowało mnie to by zrobić sobie wreszcie mały? haft na tej plamie. Kurcze przecież ja też chcę mieć haftowane spodnie! I tym sposobem siedząc przy kawie zrobiłam przed południem haft..

Inspiracją był ten obrazek ...


Znalazłam go kiedyś na Pintereście i ściągnęłam na smartfona bo bardzo mi się podobał, nie wiem kto jest autorem ale mam nadzieję, że nie weźmie mi tego za złe.. czyż nie jest cudowny?😊 Chyba nikogo kto lubi takie motywy nie zdziwi mój wybór. Tyle w nim inspiracji, każda gałązka, każdy kwiatek jest małym dziełem sztuki, dlatego tak mnie urzekł. No i plusem jest kolor tkaniny. Na ciemnych wyglądają tego typu hafty niezwykle efektownie 🙂  Wybrałam  gałązkę krwawnika, haft nie jest ukończony ale na tyle aby chodzi w spodniach, bardzo jestem zadowolona z efektów i nie mogę zrozumieć dlaczego wcześniej tego nie zrobiłam... może to pierwszy krok do odblokowania mojej hafciarskiej niemocy ?



Jakoś zdjęć pozostawia wiele do życzenia ale jest bardzo pochmurno i na więcej mnie nie stać w tej chwili. Jak skończę to pokaże jeszcze raz... Zastanawiam się tylko czy zakończyć na tym fragmencie czy zrobić coś więcej w innych miejscach, jeszcze nie zdecydowałam ale bardzo mnie kusi 😉 nawet mam pomysł...a co Wy o tym sądzicie? Więcej motywów czy skończyć na tym?

Przy okazji moje spodnie zgłaszam do zabawy u Reni : ,,Link Party,,


Mam nadzieję, że haft na spodniach jak i tort pasuje też do 1 z kwietniowych przysłów w zabawie u Splocika ,, Rękodzieło i przysłowia,,

Ja zdecydowałam się na przysłowie drugie 🙂

 "Kreatywność to wymyślanie, eksperymentowanie, wzrastanie, ryzykowanie, łamanie zasad, popełnianie błędów i dobra zabawa. " Mary Lou Cook


Myślę, że ono bardzo pasuje do tego moich hafciarsko-cukierniczych wytworów 😉

Ale miało być o Wyspie Wielkanocnej a właściwie o mojej wyobraźni z nią związanej. Na urodziny szwagrów postanowiłam wykonać tort który od paru lat robi furorę w sieci, chodzi o tort wyspa 🏝️. O nim napiszę w innym poście teraz skupię się na tym wielkanocnym. Nie był taki wyszukany jak poprzednik ale zniknął szybciej niż bym sobie tego życzyła. Powstał na prośby młodszego syna któremu niezwykle smakował. Nawet pomagał mi formować wyspę ponieważ czasu na tego typu wypieki przed Świętami miałam niewiele.

A tak wyglądał tort w roboczym wykonaniu , niestety kiedy był jedzony byłam w pracy w 1 dzień Świąt i nie mogłam wykonać innych zdjęć.





Wody Oceanu wokół wyspy są bardzo ciemne i głębokie 😉😜a to za sprawą galaretki a raczej braku odpowiedniego koloru dlatego musiałam improwizować. Wierzcie mi na słowo tam są 3 kolory , niestety na zdjęciach tego nie widać, może następnym razem uda mi się to pokazać.

I na koniec pochwalę się 3 upominkami (dostałam też inne, ale myślę, że te Was bardziej zainteresują), chłopaki kupili mi 3 kolejne wzory, które mam nadzieję będą kiedyś wyszyte...zaczynają mi chodzić ręce, może to dobry objaw?🤫🤔




Ogromnie się cieszę z tych wzorów, szczególnie motyw pielęgniarki mnie zachwyca mogę go użyć i wyszyć w różnych pracach, da się go też nieco zmodyfikować na moje potrzeby. 

Wzór z wiedźmami musiał być 🤣 chłopaki wiedzą, że mam do nich słabość 😜 no a nasza rodaczka to jest must have tylko napis musi być po polsku 😉🤫 . Wszystkie wzory pochodzą z kolekcji : The Little Stitcher i są przecudne w stylu takim prostym jak lubię. 

Kochani to wszystko na dzisiaj, widzicie sami, że się zmobilizowałam i napisałam posta jakiego dawno tu nie widzieliście. Mam nadzieję, że to nie ostatni w tym stylu 😉 .A teraz zabieram się za inne obowiązki, muszę sprawdzić czy mięsko się nie przypaliło. 😱. Wszystkich odwiedzających i komentujących ściskam wirtualnie. Szczególnie dziękuję za Wasze komentarze pod wszystkimi postami , bardzo się cieszę, że podoba Wam się haft na katanie, mam nadzieję, że będzie takich haftów więcej ... Do następnego razu...Pa 😘




 

czwartek, 13 października 2022

Chciałabym...




Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka wzorów moich ulubionych projektantów, którzy tworzą je w stylu tak przez mnie podziwiamy i lubiany. Jeśli chodzi o haft krzyżykowy to od kilku lat właśnie ten styl wyszywania jest mi szczególnie bliski. Wiem, że w Polsce nie jest on szczególnie popularny i znany. Niewiele osób zna tych projektantów i wybiera te wzory tym bardziej, że trzeba je kupić bo darmowych jest niewiele ale są! Trochę trwało nim przekonałam się do tego tzw. prymitywnego stylu wyszywania, ale wierzcie mi można się w nim zakochać 😊. Ja niestety od ponad roku nie wyszyłam żadnego obrazka z powodów o których wiele razy mówiłam, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby Was  zainspirować 😉.Teraz kiedy blogowa społeczność przeżywa swoistego rodzaju kryzys może warto sięgnąć po coś nowego. Kto wie, być może i Wy zakochacie się w tym stylu. Na początek niewielki wzorek ze strony na której jest ich więcej i co ważne są darmowe!😀 Tutaj




Jak widzicie wzór jest prosty i można go wyszyć w całości lub wybrać poszczególne elementy. I to jest atut tych wzorów! Dzięki temu można pobawić się w projektanta i zrobić swój własny 😊 dzięki temu unikniecie nudy.. 

A teraz wracam do moich ulubionych Desingerów 😉, wzory można kupić np. na etsy.com wiele z nich jest w wygodnej formie pdf i po zakupie mam go jeszcze tego samego dnia. Można kupić taki wzorek w kilka osób i wtedy koszty są naprawdę niewielkie😉 Jeśli ktoś jest zainteresowany to mnie szczególnie interesują projekty:  The Little Stitcher ☺️

A teraz kilka inspiracji...na samej górze jest haft czerwonego kapturka który niezwykle mi się podoba ale nie mogę go kupić bo jest niedostępny. Nie wiem dlaczego, może nie umiem znaleźć. Wzór należy do kolekcji: Stacy Nash. A niżej inne wzory: ten jak i pozostałe można kupić Tu









         








  

I to tyle na dzisiaj, weekend spędzę z rodziną a mąż z okazji moich  imienin przygotował niespodziankę 😃 Co to będzie napiszę przy okazji😉

 Jestem ciekawa czy takie posty Was interesują, dajcie mi o tym znać w komentarzach. Jeśli chcecie poznać innych projektantów tworzących w podobnym stylu będę Wam co jakiś czas pokazywać. Życzę wam  pomimo prognozy słonecznego weekenu 😘

Primitive 🌜

  

wtorek, 11 lutego 2020

Domowe chleby, trochę o przetworach, lawendowej serwecie i prezencie na Walentynki




Uwielbiam piec domowe pieczywo i czasem ogarnia mnie szał wypieków, wpadam w trans :)
i potrafię w ciągu tygodnia upiec więcej niż zwykle przez kilka miesięcy. Nie wiem
z czym to jest dokładnie związane ale tak właśnie mam. I kocham ten stan !, lubię zapach roznoszącego się po mieszkaniu pieczonego ciasta czy chleba,
 lubię kiedy rodzina zaczyna kręcić się w okolicy ,,zapachów,, dopytując co to się tam piecze :)
Wtedy właśnie czuję się na właściwym miejscu i wiem ,że robię to
do czego zostałam stworzona .Uwielbiam być,, kurą domową,,  :)
Od kilku lat piekę chleb sama, owszem zdarza mi się kupić taki sklepowy,
ale zaraz potem tęsknie za swoim pieczonym na zakwasie. Odkąd udało mi się zrobić
swój zakwas i załapać o co w nim chodzi to piekę chleb właśnie na zakwasie. Najbardziej nam smakuje. Piekę chleb zwykle pszenny, żytni nie zawsze mi wychodzi, ale cały czas nad nim pracuję :)
A ostatnio przymierzam się do pieczenia tylko na orkiszu.
Zresztą każde domowe wypieki są lepsze od tych kupnych i tu nie ma nawet nad czym dyskutować.
 Od jakiegoś czasu ciastka piekę tylko na mące orkiszowej .


Kocham tez robić przetwory :) a ostatni rok był pod znakiem dżemików bez cukru
metodą janginizacji (polega to na duszeniu owoców, warzyw we własnym soku z odrobiną soli)
Jeśli chodzi o owoce dotyczy to tych bardzo słodkich typu śliwki, gruszki, jabłka , brzoskwinie.
W ubiegłym roku zrobiłam kilka ich rodzai, miałam pewne obawy co do efektów.
O ile ja nie jestem aż tak wymagająca i nie lubię zbyt przesłodzonych przetworów,
to moja rodzina wprost odwrotnie kocha słodkie( niestety) przetwory. Testerem był mój mąż
który po spróbowaniu dżemiku z powideł, powiedział ,że jest bardzo dobry i więcej cukru
nie trzeba :), dopiero potem przyznałam się, że cukru nie dodałam wcale :)
Taka tez metodą zrobiłam dżemik z jabłek i mieszanki gruszek, brzoskwiń z jabłkami.
W tym roku zamierzam eksperymentować z truskawkami o ile będą :)
Na talerzyku domowy chlebek z dżemikiem śliwkowym z odrobina chili( uwielbiam ten dodatek)
Chlebki upiekłam z trzema różnymi dodatkami, jeden z suszonymi pomidorkami ( ten lubię najbardziej), drugi z prażoną domową cebulką i dynią a trzeci z czubricą.
Chłopakom smakują najbardziej te dwa pierwsze.


 Chlebki prezentuje na serwecie którą kiedyś ozdobiłam gałązkami lawendy, a dokładnie wyszyłam same kwiaty, ponieważ na serwecie były wyszyte haftem maszynowym same gałązki z listkami.
Dostałam komplet takich serwetek od koleżanki, która poprosiła mnie o wyszycie jednej dla siebie, resztę dostałam w prezencie. Wydawały mi się jakieś takie niedokończone i postanowiłam je ozdobić :) Zdjęcie nieco ciemne bo użyłam ciemnofioletowej muliny aby były jak najbardziej podobne do prawdziwej lawendy.

Na koniec chce pochwalić się prezentami jakie kupił mi mój mąż :)
Nie mogłam się powstrzymać aby Wam ich nie pokazać. Już mnie palce swędzą, ale
muszę skończyć najpierw to co zaczęłam a potem wrócę do tego tematu.
A przede mną kartki..mam już haft ale brak pomysłu jak go umieścić na karteczkach.
Zachciało mi się dwóch rodzai haftu na jednej kartce i teraz mam problem ..



A teraz wracam do kuchni, najpierw obiad a potem kolejny chlebek albo i dwa..
Pozdrawiam serdecznie :) do następnego razu..

piątek, 4 października 2019

Prezent na urodziny :)


Kiedy pierwszy raz zobaczyłam hafty japońskiej projektantki motywów roślinnych...oniemialam z wrażenia 😮. Powiedziałam sobie ze muszę mieć książki z jej wzorami. Zbliżają się moje urodziny i mąż pytał co chcialabym dostać 😋 długo sie nie zastanawialam tylko podałam tytuły. I oto są ! Moje własne, osobiste, wymarzone. Gdybym mogła to bym z nimi spała, na razie muszę sie nacieszyć bliską obecnością Kazuko Aoki. Jak zrobię jakiś haft to go Wam oczywiście
zaprezentuje. 


Te grzybki oczywiście mnie oczarowaly, już sie zastanawiam na czym je umieścić, może na słoiczku z moimi suszonymi?☺️




Teraz będę mogła z bliska przyjrzeć się tej technice haftu. Ale najpierw skończę to co zaczęte. 

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu