niedziela, 31 maja 2020

Domek nad stawem...


Dzisiaj upływa termin zgłaszania prac do dwóch zabaw na które się pisałam.
Bardzo spodobał mi się ich temat, który pozwolił mi rozwinąć skrzydła wyobraźni :)
Dosłownie zdążyłam na ostatnią chwilę.


Szuflada w miesiącu maju obdarzyła nas
bardzo inspirujacym tematem:


Bardzo ucieszył mnie temat, ponieważ zawsze marzyłam o małym kolorowym domku
 wśród łąk i pól w morzu kwiatów, 
które kocham i podziwiam za ich delikatne piękno.


Drugi temat wyzwania pochodzi z bloga ,,Blog Kreatywny,,
i brzmi: ,,W ogrodzie duszy,,
I tutaj moja wyobraźnia poszybowała daleko.
Postanowiłam połączyć tematy i stworzyć jedną pracę,
która będzie odzwierciedleniem moich pragnień.
 

Wykonałam haft na plastikowej kanwie i postanowiłam zrobić magnes
umieszczając go na kolejnej kartce. Stało się już chyba moim zwyczajem robienie kartek
z upominkami:) tym razem zaszalałam z haftem, ale skoro miał on być
odbiciem tego co w mojej duszy to nie mogłam się oprzeć :)


Haft powstawał etapami i pod wpływem natchnienia. Pierwotnie miał być mały domek
wśród traw i kwiatów, ale w miarę jak zbliżałam się do ukończenia haftu trawnika
narastał we mnie niedosyt ! i wtedy przyszedł mi na myśl staw z pałką wodną, żabami
i morzem owadów ( niekoniecznie miałam na myśli komary).
Chciałabym zamieszkać na wsi w takiej scenerii. A skoro nie mieszkam
to przynajmniej sobie wyszyłam to marzenie:)


Pracuję nad pomysłami by moje kartki były bardziej bogate, ale na chwilę obecną
brak czasu nie pozwala mi na nic więcej. Z tyłu karteczki nakleiłam tylko 
naklejkę : ''Hand made'', mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się
zrobić karteczkę bardziej bogatą.



Wyżej zbliżenie na moją pracę, mam nadzieję, że lepiej widać sitowie i rzeczoną
pałkę wodną. Niestety nie wiedzieć czemu na zdjęciu zakłamało mi jej kolor,
zamiast brązowego wyszedł granatowy. Mam nadzieję, że wierzycie mi na słowo,
że pałka jest brązowa :)


Magnesik jest dosyć sporych rozmiarów bo: 9,5-8 cm a więc jak na magnes 
jest dosyć duży. Ale przy mniejszym rozmiarze nie udało by mi się 
wyszyć tylu szczegółów.  brakujetu tylko pszczółek, żab i ważek. 
Niestety miałam wylko biedronkę . Przydaje się kupowanie różnych guziczków
dzięki temu mogłam na karteczce dokleić kotka:)
A przydałyby się guziki z wymienionymi owadami. Może macie namiary
na jakiś sklep w którym kupię takie guziczki? Bardzo proszę o informację
jesli ktoś jest w stanie mi pomóc.
 


Moją karteczkę prezentuję na sztaludze, którą zrobił mi mąż. 
W międzyczasie przyszły zamówione gotowce, ale te lubię najbardziej :)


Na kartkę nakleiłam odpowiednią grafikę z domkiem na wsi i kwiecistą
łąką. Uwielbiam takie obrazki oglądać i wyszywać :)


Przyznam sie, że haft sporo mnie kosztował! Przeliczyłam się z możliwościami wyszywania na 
plastiku. O ile sam haft krzyżykowy nie jest takim problemem to wyszywanie 
inną techniką przedstawia nie lada problem. Musiałąm się mocno nagłówkować by 
wymyśleć sposób haftowania lawendy, czy francuskich pętelek. Wyszywanie płatków 
margaretek tez nie było proste..ale się nie poddałam i znalazłam sposób 
by zaradzić tym problemom. Pewne jest, że więcej nie będę eksperymentować na plstikowej 
kanwie..chyba :)


A więc moi drodzy zgłaszam moja pracę w Szufladzie i Blogu kreatywnym
 

To tyle na dzisiaj udaje się na zasłużony wypoczynek, czyli łózka :)
Jeszcze mam do zrobienia trzy zamówione prace, dwie na 1 Komunię Sw. 
i na ślub a potem wreszcie chyba bedę troche wolniejsza, a raczej szybsza
ha ha :).
 

Bardzo, bardzo dziękuję Wam ,że do mnie zaglądacie i wspieracie miłymi
komentarzami, bardzo dziękuję , ślę buziaki i życzę Wam dobrej nocy :)

czwartek, 28 maja 2020

Dzwoniąca Kartka na Boże Narodzenie w zabawie u Uli

Witajcie ❤️
Tym razem chciałam Wam pokazać kartkę o charakterze religijnym.
Z wszystkich blogowych zabaw, kartki u Uli na Boże Narodzenie są dla mnie największym wyzwaniem.


Jeszcze do końca nie wiem dlaczego tak się dzieje, może to z braku umiejętności w tym temacie a może dlatego, że gonią mnie terminy i nie potrafię sie wyrobić z zobowiązaniami. Pewnie dowiem się o tym dopiero w przyszłym roku, jak już nie będę mieć tyle na głowie.


Faktem jest, że mam niewiele materiałów do ich robienia i większość to interpretacje pomysłów, które rodzą się w mojej głowie najczęściej kiedy próbuje zasnąć :)


W miesiącu maju Ula jako wytyczną dała 2 kolory: niebieski i brązowy.
Dlatego wybrałam niebieski kolor tła i brązy na grafice, sznurek i gwiazdka z kartonu.
Na kartce umieściłam grafikę niemieckiej zakonnicy Berty Hummel, której malowane dla dzieci obrazki podbiły świat. Od lat jestem nimi zafascynowana i kolekcjonuje.
To na podstawie Jej grafik powstały wzory krzyżykowe. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi sie wyhaftować kolejny.
Pierwszy z nich podziwialiście przy okazji prezentacji kartki z konwaliami :)


A teraz kilka słów o samej kartce...
Sam obrazek naklejony na kartkę wyglądał trochę ubogo, jak już wspomniałam ubogie są też moje sklepowe akcesoria. Wszystko co mam to tektura, sznurek i koraliki ( tych mam najwięcej) . Z wymienionych komponentów zmajstrowałam gwiazdkę, którą wyciełam od ręki, doszłam do wniosku że nie jest mi potrzebny szablon :) i obkleiłam sznurkiem...nadal wydawała mi się zbyt skromna. Chciałam użyć brokaty, ale go nie mam, synowie też go nie mieli...ale przypomniało mi sie, że mam lakier do paznokci z brokatem😀 i nim potraktowałam swoją gwiazdkę. Nadal za mało się blyszczała to dokleiłam szklane koraliki. Mniej wiecej uzyskałam oczekiwany efekt. Potem na sznureczku zawiesiłam mały dzwoneczek i uzyskałam dzwoniącą kartkę :) jestem zadowolona z tego efektu, kto wie czy jeszcze nie wykorzystam tego pomysłu.
Kokardka ze sznurka plus koraliki na drugą stronę i karteczka prawie gotowa. Postanowiłam jeszcze potraktować brokatowym lakierem anielskie skrzydła, choineczke i płomień świecy. Może to skromna dekoracja ale na warunki stajenki wystarczającą :) chodził mi jeszcze jeden pomysł z prezencikiem do kartki ale może nastepnym razem. Teraz niestety czasu brak. I obowiązkowy banerek zabawy u Uli


Bardzo, bardzo Wam dziękuję za obecność na blogu i że zaszczycacie mnie swoimi komentarzami. Bardzo to mile, szczególnie dziękuję tym z Was które dopingują wszystkie moje posty ❤️ to bardzo mile.
Pozdrawiam gorąco bo dzisiaj pewnie wszędzie zimno i życzę udanego dnia :)

wtorek, 26 maja 2020

Mama

Mamo, smutno tu i obco
Drzewa inne rosną,
I ciszy nikt nie zna tu
Mamo, nie myśl, że się skarżę
Żal mi tylko marzeń
Dziecięcych dni, moich dni
Widzę znów nasz dom,
Ciebie mamo w nim
Wspominam stary klon,
Ciemny i wysoki jak dym
Mamo, wołam twoje imię
Znowu jesteś przy mnie
Jak za dawnych lat
Mamo, w sercu cię kołyszę
List do ciebie piszę,
Ciemny jak ta noc
To nieprawda mamo,
Jutro wyślę inny list
Jest dobrze, mamo,
Tak, jak miało być
A ty, mamo śpij,
Jeszcze noc dobrze śpij
Oooo Mamo
Mamo
Oooo Mamo
Śpij


Dzisiaj szczególny dzień, który nie potrzebuje wielu słów, Dzień Matki.
Wiele z nas jest matkami, niektóre tak jak ja i mój małżonek mamy to szczęście mieć Je jeszcze przy sobie. Ale są też takie, których nie ma. Wszystkie Mamy otaczamy dzisiaj szczególną pamięcią i modlitwą.


Na tą szczególną i wyjątkową okazję powstały dwie karteczki, każda inna, każda wyjątkowa.


Na odwrocie obu kartek umieściłam słowa znanej piosenki, śpiewanej kiedyś przez Violette Villas...
Poruszała mnie ta stara piosenka..moją Mamę również..



Wzór na bukiecik kwiatów wybrałam z książki, którą kilka miesięcy temu zamówił mi mąż.  Jestem wielbicielką japońskiej artystki Kazuko Aoki, która naturę a szczególnie kwiaty maluje haftem jak pędzlem.


W tej niewielkiej książeczce znajduję sie wiele cudownych inspiracji, które na pewno wykorzystam.


Obok kartek były też drobne upominki, które włożyłam do siateczek zrobionych ze sznurka.





Zrobiłam też drugą kartkę, bo mam drugą mamę, to mama mojego męża.
To mąż dokonał wyboru karteczki dla swojej mamy. Powstały 2 różne ponieważ bardzo nie lubię robić prac hurtowo. Dlatego można mieć prawie pewność, że nikt nie będzie miał takiej samej pracy. Wyjątkiem są właśnie wzory Kazuko. Ale nawet jeśli je powtarzam to haft i jego zastosowanie zawsze są inne.


Haft na tej kartce ponownie umieściłam na kartonowym medalionie, już najwyższa pora zrobić jakąś biżuterię :)




Zgłaszam swoje prace w zabawie u Reni.


Życzę wszystkim Mamom by nie tylko dzisiaj były traktowane w szczególny sposób.
Do zobaczenia...


poniedziałek, 25 maja 2020

Prezent na 1 Komunię



Witam Was miło. Na dworze zimno i nie ma jak zrobić sesji fotograficznej w plenerze. 
Dlatego zostają zdjęcia jakie zrobiłam w mieszkaniu. 
Kilka lat temu kuzynka zamówiła u mnie poduszki, dzisiaj prezentuję jedną z nich. 
Tyleż samo trwały dyskusje z moją krewną, którą nie rozumiała, że musi mi podpowiedzieć jaki haft mam wykonać.


Poduszka ma być prezentem dla dziewczynki, ktgórą w tym roku we wrześniu przystąpi do 1 Komuni Świętej.
Po wielu dyskusjach dowiedziałam się, że dziewczynka lubi czytać.. To już był jakiś temat :) po wielu miesiącach poszukiwań odpowiedniego wzoru wybrałam fragment większej całości i dostosowałam do swoich potrzeb.


Dziewczynka ma na imię Hania, dlatego postanowiłam wyszyć monogram z lawendą. Już powoli tęsknię za tym motywem kwiatowym, dlatego nie mogłam się oprzeć...


Do września zostało jeszcze trochę czasu bo mam do zrobienia jeszcze jedną poduszkę tym razem dla chłopca.
W pewien sposób panująca zaraza sprawiła, że zdążyłam z pewnymi pracami, ale dopóki nie będę mieć wszystkiego zrobionego nie będę mieć też spokoju. 


Moją poduszkę zgłaszam w zabawie u Splocika



Wybrałam hasło numer 2:
Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.

Lubię użyteczne prezenty, nie każdy gustuje w obrazkach czy innych przedmiotach. Poduszka to taki nasz osobisty gadżet zawsze jest trafionym pomysłem a tym bardziej jesli jest spersonalizowana, można się w nią wypłakać, powierzyć sekrety i zmartwienia, szczególnie jak się ma kilka lat...tak myślę :)

A tak wygląda oryginał obrazka gdyby ktoś chciał zobaczyć :)



Jutro Dzień Matki idę kończyć kartki które przygotowałam na tą okazję.
Pozdrawiam serdecznie. 

sobota, 16 maja 2020

Choinka 2020- Maj- Zimowy obrazek



Witam Was gorąco, chociaż za oknem chłodno. W końcu to ,,zimna Zośka,, jak się mawia w ogrodniczym żargonie :)


Na dzisiejszą prezentację przygotowałam ukończony wreszcie i oprawiony obrazek z fragmentu kolekcji The Victoria Sampler.
Różnorodność tych wzorów jest tak wielka, że można z nich wybierać fragmenty, tak jak ja zrobiłam, albo wyszywać całe obrazy.


Mój obrazek zgłaszam w zabawie u Kasi:
Choinka 2020
Mamy Maj dlatego nie mogę pokazać obrazka w zimowej scenerii, nadrabiam iglakami :)



Dla zainteresowanych pokazuję jak wygląda cały haft.


Najładniej wygląda oczywiście wyszyty na lnie. Ale z racji tego, że zaczęłam go na kanwie to też musiałam skończyć. Kiedyś wyszyję go w całości z dekoracyjną koronką.





Chciałam podziękować za Wasze odwiedziny i wszystkie komentarze, szczególnie tym, którzy mnie wiernie odwiedzają ❤️
Życzę Wam spokojnej i udanej niedzieli.