Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Choinka 2023. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Choinka 2023. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 maja 2023

Zielone rekawiczki na zabawę,,Choinka,,

 

Szykując się do wyjazdu na Mazury miałam w planach zabrać moje rękawiczki które wykonałam na zabawę choinkową u Kasi aby zrobić im sesję zdjęciową na łonie mazurskiej przyrody...🫣 Pechowo się stało, że zostały w domu a wzięłam inne...nie zwróciłam na to uwagi i dlatego ten post musiał poczekać bo dodatkowo po powrocie nie umiałam ich znaleźć...cała ja!😔 Dzisiaj robiąc porządek w pokoju chłopaków odnalazłam je pod kocem, a byłam pewna , że już tam szukałam 🤦. No mówi się trudno. Nie zdążyłam, ale może Kasia zaliczy mi je do galerii kwietniowej.

Banerek zabawy i link do Choinki



Próbując zrobić zdjęcia szukałam odpowiedniego światła by oddać kolory. Chyba najbardziej zdjęcia na samym dole oddają kolorystykę samych rękawiczek i haftu.













Na Mazurach za to udało mi się zrobić zdjęcia innej sesji do posta który już niedługo pokaże, więc zaglądajcie do mnie 😉. 

Tak sobie myślę...czy chcielibyście w upominku na moją zabawę wielkanocną otrzymać min. tego typu rękawiczki? Co o tym myślicie, dajcie znać w komentarzach. Wszystkim bardzo dziękuję za wspieranie mnie i zostawianie komentarzy to bardzo mobilizuję. Życzę Wam spokojnego wieczoru ❤️

czwartek, 9 lutego 2023

Ja to wykorzystuję ufokowe prace by zaliczyć blogowe zabawy 😌







Kiedyś wspominałam Wam, że mam pomysł na ważkę... zrobiłam wtedy rękawiczkę na której umieściłam tego pięknego owada( mam do nich szczególną słabość) od lat podziwiam ich subtelne piękno. Wracając kiedyś po kąpieli w jeziorze to było w lesie, zobaczyłam olbrzymią ważkę, która zatrzymała się przede mną na wysokości moich oczu...to były ostatnie dni sierpnia, w lesie zmierzchało, słońce zaszło i ostatnie promienie światła oświetliły właśnie tego owada. Zastygłam w bezruchu bojąc się go spłoszyć. To był niesamowity bajkowy widok. Od tego momentu jestem nimi zauroczona. 

Moje rękawiczki jak wiele innych haftów nieukończone powędrowały do jednej z szaf...i zapomniałam o nich.. dopiero niedawno podczas szukania innych trafiłam na nie...🤦 Poważnie obawiam się o swoją głowę a szczegolnie pamięć. To już przestaje być śmieszne.. skończyłam drugą rękawiczkę i tym samym mam kolejny komplet, który chcę zgłosić do 2 zabaw : u Kasi do zabawy Choinka



I druga zabawa u Reni -Link Party



Udało mi się pokazać jedną pracę na dwie zabawy i to bez szczególnego wysiłku. Już od jakiegoś czasu dochodzę do wniosku, że ufoki to nie taka straszna sprawa 😉 i czasem warto ,, pokopać,, w szafkach...ale jak pomyślę co znajdę w tapczanie! to mi się gorąco robi 🙆😂. Wiele razy słyszałam, że mam cierpliwość do robótek! Chyba bardziej się w tej sprawie mylić nie można! Właśnie, że jej nie mam a mój tapczan i szafa są tego najlepszym dowodem. Coś zaczynałam, potem odkładałam by zacząć kolejną rzecz i tak od wielu lat nazbierało się tych ufokòw na kolejne życie. Co do niektórych mam wyrzuty sumienia bo prawie skończone ale coś mi w nich nie pasowało, albo to , że kiedyś zaczynałam haftować obrazki na kanwie, od wielu lat robię to na lnie...no cóż od 2 lat nie zrobiłam żadnego... Albo nie sprała się kratka narysowana na kanwie i obrazek mi się nie podobał. W innym się pomyliłam we wzorze...i tak gdzieś w przepastnej mojej szafie leży około 20 niedokończonych obrazków, że nie wspomnę o innych drobiazgach. Na pewno są gdzieś jeszcze 3 ważki! Zaczęte rękawiczki tylko muszę to wszystko odkopać. Może znajdę coś na kolejną zabawę 😉. Tymczasem trwają negocjacje z właścicielkami 3 par spodni i jednej katany które to ozdabiałam we wrześniu siedząc z chorymi na covid rodzicami. Kolejne 2 tygodnie sama byłam chora i gdyby nie córki kuzynek to bym oszalała. Do domu nie mogłam wrócić by zabrać jakąś robótkę i dlatego to One mnie wspierały donosząc co trochę nowe nici i tamborek... zresztą wspominałam o tym. Tak mnie wtedy zmanipulowały, że nie pomyślałam o tym aby samej sobie machnąć jakiś haft. 😆 A teraz nie mogę się doprosić aby mi zrobiły zdjęcia tych rzeczy albo pozwoliły bym je zabrała na kilka dni by samemu je zrobić. Ot wdzięczność młodzieży 😉. Ale się rozpisałam. Czas kończyć tą przydługawą opowieść bo jak pisze Ania I. połowa z tych którzy wchodzą na posty i tak ich nie czyta 😛 to nic...to potraktuję to jako formę pamiętnika i kiedy dożyję, jeśli dożyję! sędziwego wieku będę czytać tę wspomnienia o ile będę jeszcze widzieć 😌. A jeśli okaże się, że jednak ktoś tam czyta to napiszę posta o moich doświadczeniach, przemyśleniach związanych z pewną dietą i wpływie na różne choroby... Ja wiem, że to miał być blog robótkowy ale czasem mam ochotę napisać coś innego. 
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, czytających i komentujących. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, ciągle obiecuję sobie, że będę na nie odpisywać, ale kiedy mam wybór pomiędzy czytaniem Waszych postów i zostawieniem komentarza u Was to wybieram Was.. mam nadzieję, że się na mnie o to nie obrazicie, cóż kiedy się pracuje i ma jeszcze inne obowiązki trudno to wszystko wykonać. Ściskam Was gorąco w ten zimny dzień.❤️

niedziela, 29 stycznia 2023

Choinka - styczeń

 Styczeń dobiega końca i już chyba stało się zwyczajem, że posty piszę na ostatnią chwilę i puki co chyba się to nie zmieni. Najważniejsze, że zdążyłam... Ten rok zaczynam prezentując rękawiczki które są Świątecznym upominkiem z okazji Bożego Narodzenia. Raczej nie zrobię z nich zawieszek 😉 chociaż pomyślałam, że mogłabym do nich dołożyć cukierków, następnym razem tak zrobię...



Rękawiczki zgłaszam do zabawy Choinka u Kasi.




A to druga para, wzór nie jest taki sam, ale jak to powiedziała jedna z Was nie musi taki być i to mi odpowiada. W ten sposób jest łatwiej.


Zdjęcie robiłam wieczorem i nie potrafię oddać kolorów haftu, zieleń nie jest taka jaskrawa jak na zdjęciach.






Nie miałam okazji pokazać Wam choinki która przystroił już w ubiegłym roku mój małżonek. Gdyby nie On to pewnie by jej nie było. Pracowałam tak intensywnie, że nie miałam czasu aby o takich sprawach pomyśleć. Zasugerowałam tylko by użył szydełkowych zawieszek które są takie piękne. Na zdjęciu widać zrobioną na klockach przez moją ciocię chrzestną anioła, gwiazdę i dzwonek. Te zawieszki mają dla mnie wyjątkowe znaczenie. Pozostałe otrzymałam od znajomej która zrobiła mi ich cały stosik po tym jak usłyszała, że uwielbiam szydełkowe ozdoby. A tak prezentuje się choineczka. Jeszcze stoi, ale jej czas powoli dobiega końca...




Kochani wiem, że bywam tu rzadko ale taki czas. Kiedy tylko mogę to odwiedzam Wasze blogi, wiem, że każdy zasługuje na uznanie za to że jest i tworzy ale tak jak zdarzają się tłuste lata tak i nadchodzą chude i nie możemy tego zmienić nawet jak bardzo się staramy.. 

Życzę Wam dużo sił, zdrowia i pomysłów a dla tych którzy wybierają się na urlop z okazji ferii dobrego wypoczynku. Ja też za kilka dni zaczynam krótki urlop i zamierzam trochę odpocząć. Serdecznie Was pozdrawiam.

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu