Szczerze mówiąc nie wiedziałam jak zatytuować posta aby ktoś nie odniósł wrażenia, że propoaguję wojnę albo jej działania :) nie to jest moim celem. Od prawie pół roku czekałam na pozwolenie syna aby pokazać Jego dzieło a dokładnie upominek jaki wykonał z okazji 21 urodzin kolegi ...
Tenże kolega postawił mu wysoko poprzeczkę życząc sobie od syna kreatywnego upominku. Wcześniej gdy był młodszy sama robiłam prezenty np. poduszkę. Kiedyś Wam pokażę co dostał na 18-te urodziny....Syn kiedy usłyszał o tym życzeniu zaczął mnie zamęczać pytaniami :,,co on ma zrobic,, 🤦Ci z Was co mają dzieci wiedzą jak to mniej wiecej wygląda 😂. Nie pozostało mi nic innego jak przeszukać internet w poszukiwaniu inspiracji. No i znalazłam kilka propozycji... Syn postawił na militaria...z racji tego , że nie za bardzo miałam czas by Mu pomagać, śpieszyłam się do pracy, a prezent musiał być gotowy na następny dzień, nie było mowy aby tą ,,robótkę,, zostawił dla mnie 😉, musiał sam zakasać rękawy i z wielkim marudzeniem jaki to on biedny, nieszczęśliwy i jak bardzo nie lubi tego robić itd. zabrał się do pracy 🤣 mój małżonek uciekł aby na Niego nie spadł ten obowiązek 😎
I tak przy ogólnym niezadowoleniu z faktu, że musi sam wszystko robić powstał interesujący prezent...
Pewnie się zastanawiacie co robi na zdjęciu owca...otóż to taki żart. Chłopak ma przezwisko : ,,Pastuch,, a nijak nie mogłam do tego nawiązać więc wymyśliłam owcę ktora pasuje do Pastucha 😉 no i wyglada jak dla nas przezabawnie. Napelnilismy woreczki popcornem, zawiazaliśmy i doczepili głowę owcy lub baranka jak kto woli. Kilkanaście woreczków wrzuciłam do kartona z prezentem ukrywając jego zawartość. Chłopak nieco się zdziwił otwierając go 😊
***
Na urodziny przyjechał jako ostatni...to był celowy zabieg..zastał grono wspólnych kolegów. Przywitał Solenizanta słowami : ,,wojsko sie o Ciebie pytała,, i wręczył zdziwionemu koledze karton z upominkiem. Syn mi opowiadał, że kolega osłupiał na poczatku a potem przy salwach śmiechu kolegów i ogólnej radości zaczął opróżniać kartonik. Mówił że wszyscy byli zachwyceni tym prezentem i przez długie godziny oglądali podając sobie z rak do rąk czołg i lornetkę, którą solenizant powiesił sobie na szyii. Chłopak w młodym wieku stracił matkę dlatego mam do Niego szczególną słabość i chciałam aby sie dobrze bawił. Nie sztuka kupić gotowy upominek a mężczyźni zwykle nie są w tym temacie zbyt kreatywni 😎( przepraszam wszystkich Panów którzy mają tą zdolność) Dlatego ten upominek wzbudził tak dużą radość i emocje. Cały wieczór chłopaki nawiazywali do tematu bawiąc się wesoło. A owca czy też baran wzbudziła taką radość, że myślę będzie stałym elementem kolejnych urodzin przyjaciela syna 😉mam już nawet pomysł na kolejne upominki. Byle tylko nie zażądał samolotu 😎
Ale się rozpisałam 😊na koniec mam prośbę, ponieważ przez nieuwagę usunęłam etykietę z Waszymi blogami a nie wszystkie w komentarzach mają linki do blogów to bardzo prosze byście mi je w komentarzu podali. Zaczęłam już uzupełniać ale wiele z Was nie mam. I to tyle na dzisiaj. Mój tata ma imieniny wiec lecę do kuchni. Pozdrawiam i ściskam Was mocno :)



















