środa, 30 października 2019

Cztery pory roku

Uwaga będzie dużo zdjęć :)


Witajcie 😎
Nareszcie udało mi się skończyć biscornu,
które zaczęłam pod koniec lata.
Brakowało mi dosłownie 2 elementów
aby poduszeczka była skończona.


Pająk to ostatni fragment który wyszyłam
nie chciałąm by kojarzył się z halloween ale 
by przypominał o jesiennych pajęczynach gdzie małe
pajączki snują nici, często wpadają nam we włosy :)
 



To właśnie dzięki Wam i przemiłym
komentarzom dokonałam mobilizacji
i udało się ją skończyć ☺️
Może jest to właśnie sposób na wszystkie
moje ufoki, które zalegają w szafie.



Kiedy zobaczyłam u Ludy to gniazdo to wiedziałąm
że muszę je zrobić, mało języka nie przygryzłam podczas
naszywania poszczególnych elementów :)
Nie umiałam się zdecydować  jakie guziczki (też kocham)
naszyć na środek poduszeczki, ostatecznie wybrałąm biedronkę
i słonecznik. mam nadzieję że pasują.


Inspiracją były tego typu igielniki
które oglądałam na różnych blogach,
do tego parę własnych pomysłów
i igielnik gotowy 😊



W tle oczywiście niezbędny gadżet hafciarski- nożyczki :)
są przepiękne darzę je wielkim przywiązanie i muszę dla nich
wykonać niezbędne etui :))





Mam nadzieję ,że Was nie zmęczyła ta ilość zdjęć,
ale chciałam pokazać każdy szczegół biscornu :)
Na koniec link do pierwowzoru Ludy który mnie tak zachwycił.
Autorka bloga robi tak wspaniałe rzeczy, że życia mi nie starczy
by wszystko zrobić :).
Pozdrawiam serdecznie i przypominam o mojej zabawie :)

Przed nami dni pełne powagi i zadumy, życzę Wam abyście je przeżyli
w gronie rodziny pamiętając o tych co odeszli..

piątek, 25 października 2019

Różana poduszeczka na igły


Dzisiaj chciałam Wam pokazać
kolejną poduszeczkę na igły,
Motywem przewodnim są róże.
Inspiracją były igielniki Claudii
ktora tworzy jak dla mnie
dzieła sztuki. Nie raz inspirowalam
sie Jej pracami :)


Moja poduszka powstała na kanwie
Claudia wyszywania na lnie, dlatego 
Jej prace są cudownie eleganckie.


A tu w zestawie z lawendową ☺️


Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu
świetnych pomysłów.
A ja biegnę do kuchni ,, tworzyć,,  torta :)

czwartek, 24 października 2019

Poduszka dla pszczelarza.

 

Kolejny słoneczny dzień się zapowiada ☺️
Dlatego nie dziwi mnie widok latających pszczół i bąków.
 Co to będzie jak zrobi się zimno.. Przy tej okazji chciałam pokazać 
Wam poduszkę, którą powstała przy wykorzystaniu transferu.
Lubię różne techniki hafciarskie, lubię też uczyć się nowych technik
np. transferu na tkaniny. W tym wypadku ograniczyłam się
do tkanin z uwagi na możliwości. Gabaryty i wielkość mieszkania
nie pozwalają mi na zajmowanie się wszystkim czym
chciałabym się zająć :)


Motyw pszczoły wydrukowalam na drukarce atramentowej,
 z użyciem specjalnego papieru .
 Po wydrukowaniu na nim wybrany motyw należy
 naprasować na tkaninę bawełnianą,
 następnie wg. podanej 
instrukcji oderwać delikatnie od tkaniny.


W ten sposób mozna wyczarować co tylko się chce.
Moja poduszka powstała z myślą o pewnym pszczelarzu ☺️
otrzymał ją w prezencie na swoje imieniny.

 ***

Jeszcze raz przypominam i zapraszam do mojej jesiennej zabawy :)

Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam Dobrego dnia. :)

wtorek, 22 października 2019

Lawendowa poduszeczka na igły


Mamy piękną jesień a u mnie jeszcze kwitnie lawenda.
Wczoraj na termometrze południowego okna było 30 stopni!
Pomimo że mamy piękną jesień, letnia aura nie chce nas opuścić :)
Mnie to odpowiada :)
 

Kiedy przeczytałam o Wyzwaniu na blogu Zielone Koty 
,,Jesień w kolorach lawendy ,, to nie mogłam się oprzeć.
Tym bardziej że marzyłam o takim temacie. 
Bardzo lubię motywy lawendowe
zresztą jak wiele z Was :)


Zgłaszam moją poduszkę do Wyzwania ,,Jesień w kolorach lawendy ,,


Poduszkę wyszyłam na kanwie, ozdobiłam koralikami i chwościkiem .
Poduszeczkę ofiarowałam na imieniny mojej cioci :)

piątek, 18 października 2019

Jesienny domek :)


Opowiem Wam bajkę o "Jesiennym Domku" :) a właściwie o kolorach jesieni :)
Gdzie pająk snuje swą nić wśród barwnych liści a igła (moja :)) dzierga swoją opowieść.
Nie jestem mistrzem pióra ale takie słowa przyszły mi na myśl, 
kiedy ukończyłam ten niewielki hafcik.


Powstał w zaledwie 4 wieczory, bardzo przyjemnie się go wyszywało.
Jak zauważyliście w oryginale wianuszek z liści jest czarny, 
ale ja wybrałam inna kolorystykę i wyszyłam go wielobarwną muliną
DMC Coloris 4511
Jesień właśnie z takim barwami mi się kojarzy stąd mój wybór :)
A co Wy o tym sądzicie?


Wzór jest autorstwa La Comtesse & Le Point De Croix
umieściłam go w poście zapraszającym Was do zabawy.


Może jednak uda mi się Was do niej namówić ?
Naprawdę wyszywa się go bardzo przyjemnie, nie jest też trudny,
a daje wiele możliwości interpretacji kolorów :)


Jak widać nie wyszyłam napisu...zastanawiam się nad polskim tekstem
ale musiałabym zaprojektować litery i napis, dlatego na dzień 
dzisiejszy zostawiam go jakim jest :)


czwartek, 17 października 2019

W kolorach jesieni



To tylko mogło zdarzyć się mnie..
kończę haft na woreczku,
wcześniej przygotowanym, góra na sznureczki uszyta
 i z przerażeniem dostrzegam
 że wyszyłam haft do góry nogami 😱...
i co ja powiem krawcowej ?



środa, 16 października 2019


Dzień dobry 😊
Poczułam sie zmotywowana Waszymi komentarzami a szczególnie niedowierzaniem dotyczącym mojego autoportretu 😋, no cóż niedowiarkow nie przekonam. Ale za to jak skończę haft zobaczycie jaka jestem piękna!!! 
Gwoli ścisłości nie jest to
 haft na halloween 😋. 
Wczoraj zakupiłam brakujące nici i zrobiłam kilkadziesiąt krzyżyków i niestety ze względu na fatalną pogodę nie mogę kontynuować. Nie odróżniam kolorów muliny i wszystko mi się miesza.
Muszę poczekać na słoneczny dzień.

wtorek, 15 października 2019

Babayaga 😋


Utknełam w miejscu i nie mogę zabrać sie za dokończenie mojego autopotretu 😎. 
Haft zaczęłam w tamtym roku, z powodu braków kilku pasm muliny robotka powędrowała do koszyka...
W miedzy czasie zaczęłam wyszywać inne rzeczy i tak przeleciał prawie rok.
Liczę na to że mnie zdopingujecie i uda mi się skończyć moją czarownicę jeszcze w tym roku. ☺️


wtorek, 8 października 2019

Zabawa z okazji urodzin :)



Witajcie :)
Bardzo mi miło że odwiedzacie mojego świeżutkiego bloga,
i pozostawiacie na nim swój ślad w postaci  komentarza :) 
 Chciałam tez podziękować za życzenia z okazji urodzin :), 
Niektóre prezenty już pokazałam a te które otrzymałam dzisiaj
 pokażę innym razem.
 Tymczasem chciałam z okazji urodzin( oczywiście 18tych ;) tez Was czymś obdarować..
ale nie mam jeszcze dla Was upominku :(   zbyt późno o nim pomyślałam. 
Dlatego z pewną nieśmiałością chciałam zaprosić do zabawy 
wszystkie osoby które mają ochotę pobawić się ze mną
 i wyszyć jeden z dwóch darmowych wzorów( można wykonać oba :)

 



Do 30 listopada czekam na zdjęcia Waszych prac pod adresem: 
 moonprimitive@gmail.com
 Można wykonać karteczkę z haftem, poduszkę,
 obrazek lub cokolwiek przyjdzie Wam do głowy :) Interpretacja dowolna.  Zasady :
1. Należy wykonać  haft krzyżykowy według podanego schematu, 
2.Umieścić banerek  z informacją o zabawie na pasku bocznym bloga,
3. Napisać osobny post z informacją o zabawie. 
4.Miło mi będzie jeśli dodacie mój blog do obserwowanych :)
5. Warunkiem zabawy jest zgłoszenie do niej minimum 5 osób :)
.
Więcej informacji związanej z głosowaniem i ogłoszeniem wyników podam na początku grudnia.
Osoba której praca otrzyma największą ilość głosów otrzyma wykonany przeze mnie upominek :)
W głosowaniu nie mogą wziąć udziału osoby anonimowe.
Chętne osoby te które mają już doświadczenie w tego rodzaju hafcie
 i te które chcą spróbować swoich sił na tym polu proszę o pozostawienie komentarza pod postem.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na wasze zgłoszenia :)

poniedziałek, 7 października 2019

Szopka Na Boże Narodzenie


Skończyłam jakiś czas temu obrazek zaprojektowany na zabawę Facebookową z serii;
The Victoria Sampler 
i powiem szczerze, że miałam problem z wymyśleniem na co przeznaczyć ten mały hafcik o wymiarach 9 na 10 cm mniej więcej :)
Na zawieszkę było mi szkoda..brałam pod uwagę poduszeczkę, 
ale ostatecznie zostanie ozdobą pudełka lub przybornika :) 
A może Wy macie jakieś sugestie ? :)





piątek, 4 października 2019

Prezent na urodziny :)


Kiedy pierwszy raz zobaczyłam hafty japońskiej projektantki motywów roślinnych...oniemialam z wrażenia 😮. Powiedziałam sobie ze muszę mieć książki z jej wzorami. Zbliżają się moje urodziny i mąż pytał co chcialabym dostać 😋 długo sie nie zastanawialam tylko podałam tytuły. I oto są ! Moje własne, osobiste, wymarzone. Gdybym mogła to bym z nimi spała, na razie muszę sie nacieszyć bliską obecnością Kazuko Aoki. Jak zrobię jakiś haft to go Wam oczywiście
zaprezentuje. 


Te grzybki oczywiście mnie oczarowaly, już sie zastanawiam na czym je umieścić, może na słoiczku z moimi suszonymi?☺️




Teraz będę mogła z bliska przyjrzeć się tej technice haftu. Ale najpierw skończę to co zaczęte. 

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...