Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przedmioty zdobione haftem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przedmioty zdobione haftem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 października 2020

Czy Św. Mikołaj jeździ na rowerze?-Choinka 2020 Październik

 

Jeszcze wczoraj myślałam, że mogę sama decydować o tym co będę robiła przez najbliższy tydzień...ale żyjemy w czasie, który trudno nam zaakceptować i który narzuca pewne ograniczenia. Możemy sie z tym zgadzać lub nie, ale czasem nie mamy wyjścia i musimy sie podporządkować zaleceniem innych ludzi.  Po południu zadzwonił telefon z sanepidu, że mąż i wszyscy domownicy idziemy na kwarantanne z powodu jednej osoby z którą pracuje i miał ostatnio kontakt, a ktora jest chora... Coraz wiecej ludzi dostaje takie wiadomości. Całe szczęście, że na razie nie jestesmy chorzy i czujemy sie dobrze.. To naprawdę trudna sytuacja, szczegolnie dla męża, który jutro miał mieć ważny dzień...na szczęście czasem pewne rzeczy udaje się załatwić on-line ☺️
Wczoraj byłam lekko zdolowana, myślałam co teraz będzie, jak poradzą sobie moi rodzice, czy ich nie zaraźimy...ale okazało się, że życzliwość i otwarte serca naszych przyjaciół, znajomych czy wreszcie rodziny, jest tak duża, że nie czujemy sie opuszczeni i samotni. Niestety nie wszyscy mają takie szczęście dlatego warto czasem rozejrzeć sie wokół czy ktoś nie jest w potrzebie...

 

Wybaczcie, ale miałam potrzebę, by sie wygadać 😊. Teraz mam trochę czasu, chociaż nie potrafię sie zorganizować, bo w jednym pokoju mąż zajęty, w drugim syn ma zdalne nauczanie a mnie zostaje chyba kuchnia i łazienka :) ale od jutra mam nadzieję bedzie lepiej.

 


Nie potrafiłam sobie wczoraj wieczorem znaleźć miejsca, sen też nie przychodził a wiec postanowiłam wyciągnąć świąteczny haft z Mikołajem z zamiarem, że ,,coś,, z nim zrobię. Najpierw myślałam aby zrobić taką poduszeczkę jak ta z kotem, ale kiedy pomyślałam, że czeka mnie mozolnie ręczne zszywanie to mi sie odechciało :) chciałam mieć szybko efekt :) skończonej pracy.



Od kilku lat bezskutecznie szukałam , ja nazywam te rzeczy organizerem mulin, ale mają różne nazwy. Zakochałam się w tych przedmiotach, kiedy pierwszy raz je zobaczyłam. Niestety w polskich sklepach nigdzie nie widziałam takich cudowności :)
Oto niektóre z nich do kupienia oczywiście za granicą, niestety koszty przesyłki są czesto większe niż koszt zakupu.. Popatrzcie na moje ulubione do których wzdycham :)












To tylko niektóre, ale bardzo, bardzo mi się podobają. Szkoda że u nas nie robi sie takich rzeczy dla kolekcjonerów. Jeśli ktoś będzie za granicą i zobaczy takie przedmioty to chętnie kupię :)


Dlatego też kiedy w sobotę zawitałam do mojej pasmanterii by dokupić kilka przydatnych rzeczy i zobaczyłam na wystawie organizery ze sklejki to mało oczy nie wyskoczyły mi z głowy :) co prawda nie było tak szerokiego wyboru jak na zdjęciach powyżej, ale i tak byłam przeszczęśliwa 😁
Pani sprzedająca te cacka nie miała pojęcia do czego służą, myślała, że to są bazy do toreb...cokolwiek to znaczy:)
Kupiłam 3 sztuki w różnych rozmiarach i kształtach i jedną bazę już wykorzystałam. 



Taki przedmiot nie dość, że można ozdobić na różne sposoby, np: decupage, pomalować to jeszcze cos namalować. Mam zamiar eksperymentować a na razie zdobić haftem. To stosunkowo szybki pomysł na prezent. A w czasie wyszywania możemy w kółka posortować mulinkę :)



Warto czasem zrobić haft i poczekać jeśli nie ma się na niego od razu pomysłu. Cieszę sie, że nie pośpieszyłam sie z moim Mikołajem :)


Dlatego mogę teraz zgłosić mój organizer nici do zabawy u Kasi :Choinka 2020


Oprócz organizerów nici mam słabość do wszelkich przedmiotów kolekcjonerskich związanych z rękodziełem, kiedyś pokaże Wam moją kolekcję nożyczek, są dla mnie jak drogocenne perły 😁



Mam nadzieję, że nie zameczyłam Was tym dlugawym postem i dzielnie dotrwaliscie do jego końca. Jeśli nic sie nie wydarzy to mam zamiar wykorzystać ten czas min. na nadrobienie różnych robótek. A tymczasem może coś upichcę w kuchni :) 
Uważajcie na siebie i swoich bliskich, życzę Wam zdrowia i życzliwych przyjaciół.

piątek, 4 września 2020

Serduszko z różami i wrześniowa zabawa u Splocika

Kilka dni temu zadzwoniła do mnie kuzynka z pytaniem
 czy jej poduszka na 1 Komunię jest już gotowa !!! na 20 września!!!
Jestem przerażona! wychodzi na to że w ten weekend muszę ją wyszyć 😭😭...
Jestem w czarnej dziurze robótkowej! szkoda, że nie mam pomocnika,
przydałby się jakiś krasnoludek 😫.
Mam kilka prac nie skończonych ,,na wczoraj,,  kilka czeka na wysłanie
(nawet na pocztę nie mam kiedy iść a muszę to jeszcze spakować)..
naprawdę nie znacie jakiegoś krasnoludka? 😭😭😭
Co się dzieje z tym czasem!? przecież niedawno był 1 styczna..
Jakby tego było mało to to jeszcze mój małżonek poprosił mnie
o zrobienie,, małego,, upominku dla pewnej pani...nie będę pisać
o okolicznościach tej prośby..powiem tylko ,że zrobił oczy jak
u kota w słynnym Shreku..i co miałam zrobić?
 Mężowi się nie odmawia..
Wiem ,że niektóre z Was mnie uduszą czekając na swoje upominki
nie przyznam się od kiedy! bo dołączycie do tego linczu..
W każdym razie składam obietnice, że do Świąt dostaniecie przesyłki..
 


A teraz kilka słów o upominku... mój Małżonek ma zwyczaj kupowania
mi różnych przydatnych przydasi np. widoczne pudełko, składało
się z kilku większych włożenie jedno w drugie. Bardzo przydatna sprawa!
Miałam już jedną sprawę załatwioną, zrobiłam niewielki, ale dość
 pracochłonny haft metodą min Haftu Brazylijskiego, który tak ostatnio lubię.
Jest bardzo efektowny i ładnie się prezentuje, szczególnie na biżuterii.
Ale nie tylko :)


Z wyszytego fragmentu zrobiłam poduszeczkę-serduszko i nakleiłam na 
pudełeczko. Moje chłopaki stwierdziły ,że jest trochę ,,łyse,, (oni to
wiedzą jak dodać otuchy) i dołożyłam dwie różyczki i wstążeczkę
zrobioną na widelcu :) jeśli ktoś che zobaczyć podsyłam link


Serduszko okleiłam białym sznurkiem ( właśnie się kończy) i nie pamiętam
gdzie go kupiłam, są różne grubości. Na szczęście miałam ten odpowiedni.



Sesja zdjęciowa mojego pudełka na tle porcelany w róże.









Zgłaszam moje serduszko do zabawy u Splocika 

 Rękodzieło i przysłowia

. We wrześniu wybrałam hasło
2. Człowiek pilny ma zawsze coś do zrobienia.


2 Przysłowie bardzo pasuje do tego co się u mnie dzieje :)




Chciałam też pochwalić się zakupami, jakie zrobiłam wczoraj doszła
do mnie przesyłka z lnami. Mam na ich tle prawdziwego bzika.
Bardzo ładne kolory, może uda mi się coś zrobić na jesienną inspirację.




 Zamówiłam też dwie cieniowane muliny , których na pewno użyje w najblizszym
czasie do tworzenia haftu na biżuterię.
I to tyle moich wypocin na dzisiaj, musiałam oderwać  nieco mysli
od wydarzeń dzisiejszego dnia..mój mąż miał bardzo ważny egzamin,
 który kosztował mnie wiele stresu...dlatego chciałam odreagować..


Życzę Wam spokojnego i słonecznego weekendu.

wtorek, 30 czerwca 2020

Polne Kwiaty-zabawa u Uli, Wielkanoc Przez Cały rok 2020-2021




Dzisiaj na blogu Uli, kończy się wyzwanie pod tytułem :
,,Polne kwiaty,,
Nagrodę ufundował Tajemniczy sponsor, 
oraz sklepy Needle & Art  i Pasmanteria Haftix. 
                                 Wzięłam udział w zabawie nie tylko ze względu na nagrody, 
ale temat wyzwania. Uwielbiam kwiaty w hafcie a szczególną
miłością darzę polne i ogrodowe. Mogłabym je wyszywać na okrągło :)
Dlatego nie mogłam przepościć tej zabawy i dosłownie na ostatnią
chwilę prezentuję moje prace :) Mam nadzieję, że się Wam spodobają.
Obowiązkowy banerek zabawy :)

 


Jedna z prac jest wieczko na puszkę z przydaniami, których
potrzebuję w czasie haftu. Ciągle szukam naparstków, igieł
i innych drobnych przedmiotów. Teraz będę je trzymać w tej puszce,
a haft który umieściłam na wieczku będzie mnie ciągle inspirował.
Często używam w swoich pracach przedmiotów z recyklingu.
puszka jest po orzeszkach ziemnych, które uwielbia mój mąż :),
a mnie szkoda było ją wyrzucić.


Powstało też jajko z haftem polnych kwiatów, oj długo powstawał ten haft,
ciągle dodawałam kolejne kwiatuszki, trwało to bardzo długo !


Rzutem na taśmie zrobiłam kolczyki, które już noszę.


Kolejna biżuteria wisior ze stokrotkami i lawendą


Zrobiłam mu mały dekoracyjny element w postaci maleńkiego łącznika na łańcuszku
z maleńkim haftem stokrotki.


Zwróćcie uwagę na kwiatki , które widać na puszce :) narysował je mój syn,
ja tylko dodałam kila gałązek liści.  Mam ochotę sięgnąć po kredki :)
Kto wie czy kolejna praca nie będzie narysowana :)


Kolejny wisior z drobnymi polnymi kwiatkami tym razem na zielonym tle :)


Tak prezentuje sie pierwszy wisiorek w całej okazałości.


I trzeci wisiorek ze stokrotkami, również na zielonym tle.




Wieczko na puszkę ozdobiłam brązowym  sznurkiem. Jak puszka się zepsuje to
zrobię kolejną.





A tu widok innych kwiatów na puszce :)



Jest koniec miesiąca więc zgłaszam tez moją pracę do swojej zabawy 









Ciesze się, że udało mi się z postem na tą zabawę, temat bardzo inspirujący 
i motywował do pracy. Chciałabym jeszcze zmierzyć się z podobną tematyką.
Pozdrawiam Was gorąco dziękując za wszystkie komentarze, 
szczególnie pod ostatnim postem. Jak już wspomniałam w nim
muszę dorobić aniołkowi różyczek :).


Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu