Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rękodzieło i przysłowia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rękodzieło i przysłowia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 grudnia 2020

Małe prezenty podtrzymują przyjaźń

 Witajcie tuż tuż przed Wigilią :) wiem, że nie macie teraz wiele czasu z uwagi na świąteczne przygotowania, ale grudzień i Święta to czas prezentów i małych upominków 😊 dlatego pozwoliłam sobie zająć Wam go trochę i pokazać wisior który w prezencie otrzyma pewna Ewa mająca imieniny we Wigilię.




,,Małe prezenty podtrzymują przyjaźń,, to jedno z przysłów w grudniowej zabawie u Splocika.




 Przysłowie wpisało sie w mały prezencik który zrobiłam dla solenizantki. Mam nadzieję, że wisior się Jej spodoba :) haft wykonałam na czarnym lnie, który kilka lat temu kupiłam w IKEI, leżał w tapczanie cierpliwie czekając na moją wenę.



Od dawna raczej wybieram różyczki na tego rodzaju biżuterię ponieważ to one podobają się najbardziej :)
Kolor muliny cieniowana czerwień ładnie odbija  od tła, chociaż początkowo miałam pewne obawy jesli chodzi o efekt, ale chyba niepotrzebnie bo jestem zadowolona z całości.




Przede mną intensywny czas przygotowań na Święta wiec zapewne nie będę mieć czasu na robotki, ale potem mam nadzieję nadrobić pewne zaległości. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie życząc dużo pokoju na nadchodzące Święta :)

piątek, 4 września 2020

Serduszko z różami i wrześniowa zabawa u Splocika

Kilka dni temu zadzwoniła do mnie kuzynka z pytaniem
 czy jej poduszka na 1 Komunię jest już gotowa !!! na 20 września!!!
Jestem przerażona! wychodzi na to że w ten weekend muszę ją wyszyć 😭😭...
Jestem w czarnej dziurze robótkowej! szkoda, że nie mam pomocnika,
przydałby się jakiś krasnoludek 😫.
Mam kilka prac nie skończonych ,,na wczoraj,,  kilka czeka na wysłanie
(nawet na pocztę nie mam kiedy iść a muszę to jeszcze spakować)..
naprawdę nie znacie jakiegoś krasnoludka? 😭😭😭
Co się dzieje z tym czasem!? przecież niedawno był 1 styczna..
Jakby tego było mało to to jeszcze mój małżonek poprosił mnie
o zrobienie,, małego,, upominku dla pewnej pani...nie będę pisać
o okolicznościach tej prośby..powiem tylko ,że zrobił oczy jak
u kota w słynnym Shreku..i co miałam zrobić?
 Mężowi się nie odmawia..
Wiem ,że niektóre z Was mnie uduszą czekając na swoje upominki
nie przyznam się od kiedy! bo dołączycie do tego linczu..
W każdym razie składam obietnice, że do Świąt dostaniecie przesyłki..
 


A teraz kilka słów o upominku... mój Małżonek ma zwyczaj kupowania
mi różnych przydatnych przydasi np. widoczne pudełko, składało
się z kilku większych włożenie jedno w drugie. Bardzo przydatna sprawa!
Miałam już jedną sprawę załatwioną, zrobiłam niewielki, ale dość
 pracochłonny haft metodą min Haftu Brazylijskiego, który tak ostatnio lubię.
Jest bardzo efektowny i ładnie się prezentuje, szczególnie na biżuterii.
Ale nie tylko :)


Z wyszytego fragmentu zrobiłam poduszeczkę-serduszko i nakleiłam na 
pudełeczko. Moje chłopaki stwierdziły ,że jest trochę ,,łyse,, (oni to
wiedzą jak dodać otuchy) i dołożyłam dwie różyczki i wstążeczkę
zrobioną na widelcu :) jeśli ktoś che zobaczyć podsyłam link


Serduszko okleiłam białym sznurkiem ( właśnie się kończy) i nie pamiętam
gdzie go kupiłam, są różne grubości. Na szczęście miałam ten odpowiedni.



Sesja zdjęciowa mojego pudełka na tle porcelany w róże.









Zgłaszam moje serduszko do zabawy u Splocika 

 Rękodzieło i przysłowia

. We wrześniu wybrałam hasło
2. Człowiek pilny ma zawsze coś do zrobienia.


2 Przysłowie bardzo pasuje do tego co się u mnie dzieje :)




Chciałam też pochwalić się zakupami, jakie zrobiłam wczoraj doszła
do mnie przesyłka z lnami. Mam na ich tle prawdziwego bzika.
Bardzo ładne kolory, może uda mi się coś zrobić na jesienną inspirację.




 Zamówiłam też dwie cieniowane muliny , których na pewno użyje w najblizszym
czasie do tworzenia haftu na biżuterię.
I to tyle moich wypocin na dzisiaj, musiałam oderwać  nieco mysli
od wydarzeń dzisiejszego dnia..mój mąż miał bardzo ważny egzamin,
 który kosztował mnie wiele stresu...dlatego chciałam odreagować..


Życzę Wam spokojnego i słonecznego weekendu.

środa, 19 sierpnia 2020

Rękodzieło i przysłowia-Sierpień




Minęła połowa sierpnia a ja wypoczywam w bardzo malowniczym zakątku, wśród jezior, pól, łąk i lasów, czyli tam gdzie lubię najbardziej. Za każdym razem gdy tu jestem zbieram polne kwiaty na bukiety. Od jakiegoś czasu jestem tutaj przy okazji święta Wniebowziecia Najświętszej Maryi Panny zwanego też: Matki Bożej Zielnej. 
Na tą okoliczność przygotowałam 2 bukiety.



Kiedy zbierałam kwiaty, zioła na ich przygotowanie, pomyślałam, że to co robię wiąże sie z jednym z przysłów w zabawie u Splocika :



1. Jeśli nie możesz mieć tego,  co najlepsze, zrób najlepszy użytek z tego co masz.

Na taki bukiet wybierałam z domowego ogródka najpiękniejsze kwiaty i zioła. Zwykle nie było potrzeby wybierać się na łąki i pola w ich  poszukiwanie.
Na urlopie jest inaczej. Mam ograniczone możliwości :) nie mogę zrywać z cudzych ogrodów, dlatego musiałam wybrać się na spacer by nazbierać kwiatów do bukietu.
Na kępie ziemi rosły słoneczniki, wiec zapytałam właścicielki czy mogę kilka zerwać. Pozwoliła mi prosząc bym zrobiła taki i dla niej :)


Powiedziała mi potem, że miała najpiękniejszy bukiet :)
Szkoda aby sie zmarnowały wiec podpowiedziałam jej że mozemy je zasuszyć dzieki temu zostaną z nami na dłużej :)


Jutro kolejny dzień urlopu, który powoli się kończy. Tym razem pogodę miałam jak w Chorwacji wiec wykorzystałam ile sie da czas na pływanie, które kocham
 najbardziej :)
Dziękuję za Wasze komentarze pod poprzednimi postami, jestem zmęczona ale takim zdrowym wysiłkiem fizycznym, a leniuchowac będę zimą 😁
Wszystkim Wam życzę dobrej nocy ❤️




czwartek, 30 lipca 2020

Rękodzieło i przysłowia-lipcowa zabawa u Splocika


Czas biegnie jak woda a mój jak wodospad:)
Na nic czasu a tyle by się chciało. Praca, zaprawy i inne ważne sprawy. Dlatego staram się wykorzystać wszystko co robię jak najbardziej efektywnie.


Moja mama ublagała mnie bym
zrobiła karteczkę imieninową dla jej
wiekowej już szwagierki. Ciocia ma ponad
90 lat (to dla Niej powstał ten sampler
 jakby ktoś chciał zobaczyć, a przy okazji to był mój pierwszy post :).
W pierwszym odruchu odpowiedziałam
mamie, że nie dam rady, ponieważ ten miesiąc jest dla mnie koszmarny. Mam wolny dzień tylko po nocce i na wszelkie prace robotkowe nie mam czasu.


Ale zrobiło mi się szkoda i mamy i cioci
dlatego zarwałam jedną noc i zrobiłam kartkę. Wiem, że zaczynam być monotematyczna w tym temacie, ale te karteczki podobają się moim bliskim i nie wszyscy jeszcze taką dostali :)


Okazja i wszystkie okoliczności jej powstania myślę wpisują się w lipcowe przysłowie w zabawie u Splocika :
,,Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu.,,  


Faktycznie poczułam radość kiedy ciocia podziękowała mi za kartkę rozwodząc sie nad wszystkimi szczegółami. Wiem, że przynajmniej mój trud nie wyląduje w koszu.



Jak widać, to kolejna karteczka z kabaszonen, niby podobne do siebie a każda inna :)
 lubię je robić, szkoda tylko, że czasu jest tak mało.
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za każde słowo.

poniedziałek, 25 maja 2020

Prezent na 1 Komunię



Witam Was miło. Na dworze zimno i nie ma jak zrobić sesji fotograficznej w plenerze. 
Dlatego zostają zdjęcia jakie zrobiłam w mieszkaniu. 
Kilka lat temu kuzynka zamówiła u mnie poduszki, dzisiaj prezentuję jedną z nich. 
Tyleż samo trwały dyskusje z moją krewną, którą nie rozumiała, że musi mi podpowiedzieć jaki haft mam wykonać.


Poduszka ma być prezentem dla dziewczynki, ktgórą w tym roku we wrześniu przystąpi do 1 Komuni Świętej.
Po wielu dyskusjach dowiedziałam się, że dziewczynka lubi czytać.. To już był jakiś temat :) po wielu miesiącach poszukiwań odpowiedniego wzoru wybrałam fragment większej całości i dostosowałam do swoich potrzeb.


Dziewczynka ma na imię Hania, dlatego postanowiłam wyszyć monogram z lawendą. Już powoli tęsknię za tym motywem kwiatowym, dlatego nie mogłam się oprzeć...


Do września zostało jeszcze trochę czasu bo mam do zrobienia jeszcze jedną poduszkę tym razem dla chłopca.
W pewien sposób panująca zaraza sprawiła, że zdążyłam z pewnymi pracami, ale dopóki nie będę mieć wszystkiego zrobionego nie będę mieć też spokoju. 


Moją poduszkę zgłaszam w zabawie u Splocika



Wybrałam hasło numer 2:
Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.

Lubię użyteczne prezenty, nie każdy gustuje w obrazkach czy innych przedmiotach. Poduszka to taki nasz osobisty gadżet zawsze jest trafionym pomysłem a tym bardziej jesli jest spersonalizowana, można się w nią wypłakać, powierzyć sekrety i zmartwienia, szczególnie jak się ma kilka lat...tak myślę :)

A tak wygląda oryginał obrazka gdyby ktoś chciał zobaczyć :)



Jutro Dzień Matki idę kończyć kartki które przygotowałam na tą okazję.
Pozdrawiam serdecznie. 

czwartek, 7 maja 2020

Rękodzieło i przysłowia-marcowy post w maju :)



Witajcie marcowo  w maju :) Tak to nie pomyłka tylko zaległy
post w zabawie u Splocika :) Nie wiem jakim cudem go przeoczyłam,
marzec to nie był mój najlepszy czas, a i na bloga nie było go zbyt wiele...
Zwyczajnie nie zauważyłam tematu.
Było mi trochę przykro kiedy zobaczyłam Wasze posty
 i prace związane z marcowymi przysłowiami.
Dlatego kiedy nasza kochana organizatorka zabawy zgodziła się
 bym mogła uzupełnić ten brak niezwłocznie postanowiłam to zrobić.


Wybrałam przysłowie: 
,,Kobieta zrobi z niczego kapelusz, sałatkę i scenę małżeńską,,
 dlaczego akurat to ?
Ponieważ to przysłowie do mnie pasuje :) potwierdził to nawet mój mąż :p
 a drugi powód jest taki, że zawsze chciałam zrobić miniaturowy kapelusik.
Wcześniej jakoś nie było mi po drodze z tym tematem dlatego
 kiedy zobaczyłam u Splocika marcowe tematy prac od razu wiedziałam  co
chcę zrobić.



Co prawda widziałam, że inne dziewczyny również zrobiły kapelusze,
ale każdy jest inny i wyjątkowy dlatego mam nadzieję
że i mój zostanie przez Was zaakceptowany :)


Starałam się zachować klimat jaki panował w marcu...na rozwinięte listki 
nic nie poradzę, chociaż w ubiegłym roku kiedy marzec był cieplejszy moja róża 
miała liście rozwinięte. Za to mniszek zaczynał powoli kwitnąć



Nie lubię robić nieprzydatnych rzeczy, chyba dlatego, że nie mam
zbyt dużo miejsca, dlatego staram się by moje prace miały walory użytkowe.
Dlatego decydując się na wykonanie kapelusika wiedziałam jakie będzie jego 
przeznaczenie :) Wygląda bardzo skromnie ale też marzec nie rozpieszczał
nas kwiatami. Dlatego jedyną jego ozdobą jest tiulowa wstążeczka, 
zrezygnowałam ostatecznie z innych ozdobnych detali, chociaż pokusy
miałam ogromne typu: koraliki, sztuczne kwiatki, cekiny itd.
Teraz nie żałuję tej decyzji :) im częściej na niego patrzę tym bardziej
mi się podoba :) i to na pewno nie będzie mój ostatni kapelusz :)



No właśnie.. a jakie jest jego przeznaczenie?
Zrobiłam z niego kolejny magnesik na lodówkę :)
Na dole widać go na lodówce..chociaż może nie do końca widać ,że 
to lodówka:), ale obiecuję ,że następnym razem pokażę go
 w towarzystwie innych:)


Jeszcze raz dziękuję Splocikowi za motywację i pokierowanie :)
A teraz zmykam, wieczorem niestety pracuję.
Pozdrawiam serdecznie :)

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu