Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 września 2020

12 Prac Rękodzielniczki-wrzesień



 

 Nie wiem dlaczego, ale patrząc na ten słój w kolorze bursztynu przyszło mi na myśl określenie,, być jak stojąca woda ,, :). Wbrew pozorom to nie jest oznaka ciszy i spokoju, brak ruchu to brak życia czasem.. W takiej wodzie rozwija się też wiele groźnych dla życia bakterii czy innych paskudztw!

Kto stoi w miejscu ten się nie rozwija..takie to filozoficzne myśli nawiedziły mnie kiedy to mieszałam czystą łyżką nastaw na ocet jabłkowy 😊 Robię go już od kilku lat i mam nadzieję,że znowu wyjdzie a nie spleśnieje jak słyszę czasem od osób które go robiły. Myślę ,że sekret min. tego by się udał to mieszanie... 2 razy dziennie albo przynajmniej raz dziennie ( to chyba jedyny rodzaj mieszania w tym dobrym słowa znaczeniu) 😂. W tym roku użyłam tzw. matki octowej z poprzedniego roku, którą przechowuję w lodówce. Zamiast cukru  użyłam miodu, zobaczymy jak wyjdzie :)

 


Jabłka wyżebrałam od koleżanki, która podzieliła się ze mną nadmiarem. Nigdy nie robiłam z kupnych, ale słyszałam, że takich się nie robi...nie wiem nie sprawdzałam. Zastanawiam się tylko jak robią taki ocet sprzedawany w sklepach, czy też robi się go z  niepryskanych owoców?



Wrzesień i początek jesieni to dla mnie jak i wielu z Was sezon intensywnych zapraw, przetworów i innych specyfików. Z racji pewnych życiowych okoliczności i związanych z nimi brakiem czasu postanowiłam w tym roku ograniczyć ilość przetworów.  Mam jeszcze zapasy z tamtego roku więc nie jest tak źle :), ale nie mogę przejść obojętnie obok intensywnych sugestii mojego ojca popartych czynami w postaci zakupu wiadra pomidorów na przetwory...no i musiałąm zabrać się za ich suszenie..:)

 

 Renia


W miesiącu wrześniu kazała nam zrobić prace nawiązujące do jesieni i Babiego lata, którego sporo ostatnio na dworze. W moich wrześniowych tworach sporo koloru nawiązującego do tej pięknej pory roku, żółty, pomarańczowy, są wrzosy i suchy bukiem, który pokazuję zgodnie z obietnicą.A tak  wyglądał zanim się zasuszył..


 

Moje pomidorki po zasuszeniu wylądowały w słoiczkach, za każdym razem eksperymentuje z dodatkami, nie trzymam się ściśle przepisu :)



 

Na dolnym zdjęciu niektóre z dodatków, które dodałam do słoiczków:)Mam nadzieję ,że Renia zaliczy mi moje jesienne przetwory do zabawy :) obawiam się też, że czeka mnie kolejne wiadro pomidorów plus śliwki :)


 
Jestem ciekawa jakie zdjęcie umieści nowy bloger na miniaturze nowego posta, zupełnie nad tym nie panuję! nie potrafię tego ustawić o ile inne funkcje w miarę opanowałam, nie zawsze pierwsze zdjęcie się wyświetla! , obserwuję też u Was brak zdjęć w miniaturce nowego posta a zakładam , że nie zawsze jest to zamierzone..co o tym sądzicie ?

*** 

Dziękuję wszystkim odwiedzającym mojego bloga za motywujące komentarze i pochwały. Cieszę się, że poprzednia praca tak Wam się spodobała i obiecuję,że kotka nie narażę na stres i nie będę w niego wbijać igieł :) Dobrego weekendu Wam życzę, ja niestety pracuję ..

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu