czwartek, 17 października 2019

W kolorach jesieni



To tylko mogło zdarzyć się mnie..
kończę haft na woreczku,
wcześniej przygotowanym, góra na sznureczki uszyta
 i z przerażeniem dostrzegam
 że wyszyłam haft do góry nogami 😱...
i co ja powiem krawcowej ?



15 komentarzy:

  1. Nie przejmuj się ,nie tylko Tobie.Ja kiedyś robiąc kartkę przykleiłam do bazy papier do góry nogami....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Że tak miało być :)

    śliczny ten haft.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak materiał z dołu (u Ciebie góra haftu) jest szeroki, to ona zrobi tam tunele na sznureczki, a te z góry spruje i zaszyje normalnie jako dół. Zależy jak duży jest ten woreczek i czy da się tak zrobić. Śliczny hafcik- delikatny i w fajnej tonacji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdemu zdarzają się wpadki.Nie ty pierwsza nie ostatnia. Mnie zdarzyło sie zrobić dwie lewe rękawiczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki urok rękodzieła - pomyłki muszą być. A jesienny haft jest wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny haft :) a bo to pierwsza wpadka ;) mam nadzieję, że uda się zrobić tak jak pisze Jaskółka :) trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie wpadki się zdarzają i mimo początkowej złości, często w anegdotę się przeradzają. Haft śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdarza się i na pewno da się uratować. Sam hafcik fajny:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj mi to nagminnie się zdażało przy robieniu kartek. Mam nadzieję ,że krawcowa poradzi sobie z tym problemem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tam..nic takiego się nie stało, zdarza się w ferworze pracy ;)
    Po prostu tak miało być i tyle, taką miałaś wizję artystyczną😁
    Haft jest cudny !!!
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale będę fajowe woreczki.
    Lubię połączenie praktycznego z ładnym.

    OdpowiedzUsuń