czwartek, 28 stycznia 2021

Podsumowanie roku 2020 i plany na 2021

Już od pewnego czasu najwięcej postów piszę pod koniec miesiąca , chciałabym to zmienić w tym roku, ale nie wszystko zależy od planów i chęci jak to pokazał ubiegły rok.. 

Późno, bo późno ale to przecież dopiero styczeń i ja chciałam zrobić małe podsumowanie ubiegłego roku i podzielić się tym jaki on dla mnie był. 

Postanowiłam również nie robić zbyt wiele planów, jeśli chodzi o robótki, postaram się dać sobie luz. Zabawy to świetna sprawa, ale potem czuję nad sobą presję i to już nie jest zabawa :). Dlatego jeśli to będzie możliwe to dostosuję swoje robótki do tych wyzwań,  jeśli mi się to nie uda, to trudno :). Chciałabym jednak w dalszym ciągu brać udział w zabawie u Ani, Kasi i Splocika. 

Poniżej na zdjęciu fragment wzoru, który wykonuję na zabawę: ,,Rękodzieło i przysłowia,, już wiem, że nie zdążę na czas, ale kiedyś ukończę :).


W ubiegłym roku kupiłam kilka wzorów, z którymi chciałabym się zmierzyć, czy się to uda ? nie mam pojęcia ale postaram się ograniczyć tego typu zakupy :) dopóki nie zabiorę się chociaż za 3 z nich :)

Mnie bardzo się podoba ten styl i bardzo bym chciała je wyszyć. Być może zacznę od pszczoły, niedługo moi rodzice będą mieć urodziny i prezent w postaci obrazka z pszczołą na pewno by ich cieszył :) Ja sama mam słabość do bajek, więc jeśli widzę gdzieś wzór z popularną bajką to nie potrafię mu się oprzeć :). Tak też było z Czerwonym kapturkiem :), wzór jest dosyć duży, dlatego muszę zastanowić się nad jego wykorzystaniem. Obrazek zbyt wielki, może poduszka :)




O tych 3 damach marzyłam od dawna, w koncu kupiłam wzór na Etsy, jestem zła sama na siebie, że jeszcze się za niego nie zabrałam! to będzie 2 który zamierzam zrobić, i na pewno będzie to obrazek :) i coś czuję,że ten wzorek wyszyję nie raz, mam wobec niego pewne plany, ale na razie nie zdradzę jakie :)

 

No i najsłynniejsza ,,pielęgniarka'' to też priorytet, chciałabym mieć ten obrazek wyszyty do maja, ale czy to kolejne pobożne życzenie? mam nadzieję,że będziecie mnie mobilizować :)


 

No i kolejny wzorek na przybornik, take jest jego przeznaczenie, chociaż poszczególne elementy można wykorzystać na inne drobiazgi :)


 

Wzory SubRosy, już wyszywałam i bardzo mi się podobają, ten schemat domku w szpulce tak mnie zauroczył, że musiałam go kupić. Nie wiem tylko czy bedzie to poduszka na igły czy kolejny przybornik :)



 
 
 A tu typowo Wielkanocny wzorek tejże SubRosy, czyż nie jest piękny?
Myslę aby go wykonać na swoja zabawę. Jest jeszcze tyle innych  w tym nieskończonych,
które wołaja do mnie z głębi szafy i dłużej nie mogę być obojętna wobec tych krzyków :)







A jaki był dla mnie i mojej rodziny ubiegły rok? Zastanawiałąm się czy się tym podzielić.. Siedziałąm kiedyś z moim mężem i rozmawialiśmy o tym i wspólnie doszliśmy do wnioski, że to był dla naszej rodziny wyjątkowy, bardzo dobry rok..

Pandemia Wirusa zaskoczyła nas wszystkich i po okresie szoku i strachu wszystko się uspokoiło..jestem raczej osobą lękliwą która nie radzi sobie z pewnymi sprawami, dlatego to co się stało w pierwszym momencie wzbudziło moje niedowierzanie...zazdrościłam tym którzy mogli pracować w domu, nie musieli mieć kontaktu z wirusem, obawiać się o swoje i bliskich zdrowie. Do tego problemy, strach w pracy i różne tego typu sprawy na moment sprawiły, że czułam się fatalnie, do tego obawa istrach. A potem nagle wszystko się skończyło...przestałam się bać, chociaż obok chorowali, umierali ludzie których znałam, znajomi, rodzina. Została ostrożność i świadomość, że ja czy ktoś z moich bliskich może zachorować i umrzeć, ale strach odszedł..Zachorowałam, bliśmy na kwarantannie a co mnie najbardziej zaskakiwało to z powodu męża, który miał bliski kontakt z osobą bardzo chorą. To ja byłam pewna ,że przyniosę wirusa do domu, przecież mam do czynie  z nim prawie każdego dnia, a stało się inaczej, jeśli bym się spodziewała,że ktoś zachoruje najszybciej z naszej rodziny, to byłam pewna ,że to będzie moja mama i mąż..a tymczasem zachorowałam ja.. Chorobę przeszłam stosunkowo łagodnie, bez strachu, najbardziej niepokoiły mnie bóle w klatce piersiowej, które po kilku tygodniach ustąpiły. Mam pewne teorie na temat tego jak się bronić przed tym i innymi wirusami ale to nie temat na tego typu posta. Nic nie było tak jak mi się wydawało, jak przewidywałam. Ten wirus to rosyjska ruletka, każdy może być jego ofiarą, ale nie mamy na to wpływu.

Dlaczego ubiegły rok był dla mnie i mojej rodziny wyjątkowo dobry?  Mój młodszy syn zdał maturę bardzo dobrze, chociaż wszyscy mówili, że w ubiegłym roku matury złe wypadały, dostał się na upragnione studia. Starszy syn bardzo dobrze obronił inżyniera elektronika i ma pewne sukcesy na studiach a w tym roku mam nadzieję obroni magistra. Żaden z nich nie zachorował :) . Dzięki temu, że mój mąż w wyniku przymusowej pracy zdalnej w domu ukończył i obronił doktorat, a był to ostatni rok kiedy miał taką możliwość. Na początku roku miał obawy czy mu się to uda... Kiedy chłopaki mieli jechać na studia bardzo przeżywałam ,że  w ostatnich latach tak mało czasu razem spędzaliśmy ze sobą... a więc przez izolację, kwarantannę dostaliśmy ten czas. Pomijam już urlop który w tym roku był niezwykle udany i bardzo dobrze go wspominam.

I tak sobie myślę, że nie wiem co mi funduje obecny rok, być może będę złe go wspominać,  może dotknie śmierć naszą rodzinę, tego nie wiem, cały czas ograniczają nam wolność, straszą, manipulują, kontrolują, chcą wpływać na nasze wybory. Widzę jak ludzie się motają, co dzieje się w sprawie szczepionek, ciągle sprzeczne informacje.. Nie wiem co będzie, bo jak napisałam wiele od nas nie zależy. Ale wiem, że można to przetrwać ... i to tyle.

Życzę Wam pokoju , zdrowia i oderwania się chociaż na chwilę od tego co nas przeraża. Mamy swoje pasje i myślę, że one tez w pewnym stopniu pomagają w przezyciu trudnych chwil.

Kończę moje podsumowanie, mam nadzieję,że nikogo nim nie dotknęłam, chciałam tylko podzielić się tym co przeżywałam ja i moja rodzina, abyście mieli nadzieję, że każda noc kiedyś się kończy a tam gdzie noc jest i światło.

Ściskam Was  mocno . M.



53 komentarze:

  1. Pięknie napisane , tryskasz wiara i optymizmem , cieszę się że jesteś zadowolona .Robotkowo to w sumie duże plany, życzę aby się spełniły, zdrowia.Po,drawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. To , pięknie ,ze dobrze skończył się dla Ciebie i rodziny ten rok, mam nadzieję ze ten który rozpoczynamy , też będzie pomyślny i tego Ci życzę. To ,ze robisz piękne prace to wiem / osobiście się cieszę do dziś/ a plany masz fantastyczne , pewnie będę ci dopingować - pozdrawiam dziękuję za piękny komentarz

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci żebyś mimo zawieruchy wokół, przeszła następny rok tak dobrze jak ten a nawet lepiej. Piękny haft, a Twoje plany zapowiadają się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę,że gdyby nie panika jaką wywołują media, było by mniej strachu a więcej racjonalnego postępowania. W gazetach i na portalach króluje słowo "tragiczny bilans" i brak rzeczowości. Dawniej ludzie też umierali w wyniku powikłań po grypowych a starsi ludzie często po 90 roku życia na zapalenie płuc choć nikt nie słyszało Covid 19. :(
    Życzę Ci by 2021 rok był dla Ciebie i twoich bliskich spokojny szczęśliwy a przede wszystkim zdrowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zacznę od końca. Bardzo podoba mi się to, co napisałaś. Pokazałaś dwa oblicza tego, co przechodzimy - strach, bo trudno o nim nie mówić, sytuacje niepewne (jak egzaminy Twoich dzieci w dziwnych, nietypowych warunkach) ale i tę dobrą stronę - to, że mąż, pomimo tego wszystkiego obronił doktorat - bardzo mu gratuluję! To, że mieliście siebie blisko. Że człowiek cieszy się, pomimo tego wszystkiego, tym, co ma. Pięknie napisane, z pokazaniem różnych emocji :) A hafty - jakie ciekawe! Takie inne, ładne, ten wielkanocny bardzo mi się spodobał! I Czerwony Kapturek - za oryginalność :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia oraz jeszcze lepszego roku!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że wszystko ma swój cel, nic nie dzieje się ot tak, to byl i nadal w pewnym sensie jest kiedy docenilismy obecność drugiego człowieka.
      Dziękuję za wszystkie dobre slowa :)

      Usuń
  6. Dla nas wszystkich był to ciężki rok. Mieszkam na stałe w Holandii i akurat pracuje w sektorze, którego nie objęły obostrzenia. Przetrwałam w zdrowiu, gdy nagle 31 grudnia zaczęłam się kiepsko czuć. Zrobiłam test i SZOK!!! Wynik pozytywny. Ode mnie zaraził się mój narzeczony, a od nas moja mama. Wirusa przeszliśmy stosunkowo łagodnie. Teraz w Holandii wprowadzono godzinę policyjną, i też że względu na pracę mnie nie obejmuje. Czasami czuję ulgę że mogę pracować, ale wszyscy mamy dość tej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie poza domem a szczegolnie w tym czasie musi być ciezkie a najgorzej jak się kogoś zarazilo. Dobrze, że chorobę przeszłością dosyć łagodnie. Nie wyobrażam sobie teraz gdyby u nas wprowadzili godzinę policyjną ..

      Usuń
  7. I'm so glad you recovered so well. May this year be much safer and healthier than the last.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe wzory!
    To dobrze, że ten miniony rok był dla Was dobry. Dla nas w sumie też. Poza tym, że pierwszy raz w moim całym życiu nie widziałam się przez cały rok z moimi Rodzicami i Siostrą...
    Za to ten rok zaczął się fatalnie, ale nie lubię narzekać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozłąka z rodziną to musialo być dla Ciebie bardzo trudne, miejmy nadzieję, że ten rok cos zmieni.Życzę Ci abyś jak najszybciej spotkała się z rodzicami i siostrą ❤️
      Co do wzorów, cieszę sie, że tez Ci się podobają :)

      Usuń
  9. Hafty, które zaprezentowałaś są przecudne. Będę czekała na te prace i obejrzę wszystkie dokładnie. Też lubię ten styl, a u siebie na blogu czarujesz i odtwarzasz go doskonale.
    Dobrze, że mimo całej sytuacji możesz pochwalić się wszystkimi sukcesami. Szczerze gratuluję.
    Sama przyznają, że musimy nauczyć się żyć z nowym obliczem pandemicznego świata. Jedni do tego przystosowują się szybciej, inni potrzebują czasu. Ja należę do tych drugich, ale robię postępy:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy inaczej radzą sobie w tych trudnych dla nas czasach, najważniejsze aby o tym mowic i nie zostawac z lekiem samemu. Każdy jest inny, radzisz sobie jak potrafisz, ale przyjdzie czas, że bedziesz myslec i mówić p wirusie ze spokojem, tego Ci życzę :).
      Wiem, że moje hafty nie kazdemu muszą sie podobać, tym bardziej mi milo że odpowiada Ci mój styl :)

      Usuń
  10. Piękne plany hafciarskie, ja zapisałam się do zabawy u Kasi i Uli, ale z podejściem luźnym , ze jak dam rade to zrobię jak nie to trudno. Ciesze się, że pomimo chory to był dobry rok dla Ciebie i życzę ci tego aby ten taraz był jeszcze lepszy. Pytałaś u mnie o te markety to twin markery brusch z actiona, mam dzięki uprzejmości psiapsiółek z innego miasta. wiesz co mam tylko 50 kolorów i ww większości takie żywe, ale ja lubię takie energetyczne, może dlatego takie wybieram do kolorowania. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku też postanowilam nieco spokojniej podejść do tematu zabaw, ale wiadomo jak one mobilizują.
      Dziękuję za informacje dotyczące markerów.

      Usuń
  11. Cieszę się, że miniony rok był dla Ciebie dobry. I życzę tobie by nowy roku również był owocny i pozytywny. Trzymam kciuki za twoje plany. Piękne robótki się szykują 🙂

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nietypowo- pogratuluj mężowi, bo zrobił ogromną rzecz:):) Wiem, co to znaczy obronić doktorat. Pogratuluj również synom, bo i oni dokonali dużych rzeczy. A teraz Tobie należą się gratulacje za te wszystkie piękne prace, jakie zrobiłaś i mogłyśmy je podziwiać oraz za wszystkie zabawy, rozdawajki i konkursy. Naprawdę miałaś bardzo pracowity rok i nawet choroba Ci tego, jak widać, nie popsuła.
    Oby Twoje plany powiodły się. A hafty są bardzo urocze. Zwłaszcza ta "pszczoła"/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, mąż i chlopaki na pewno czasem tu zaglądają wiec przeczytają, ale dziękuję 😘Jak pisałam blog i emocje związane z jego prowadzeniem to dla mnie swoista terapia, zawsze lubiłam zabawy blogowe a widzę, że jest ich mniej niz kiedyś wiec chętnie je organizuję.Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Pandemia zmieniła nasze życie, tego nie da się ukryć. Miałaś Małgosiu dobry rok a najważniejsze, że udało Ci się zwalczyć wirusa. Gratulacje dla synów i dla męża również:)
    Wiele haftów czeka u Ciebie w kolejce, pomalutku dasz radę wykonać swoje plany. Ja też tak mam, niektóre wzory od razu chwytają za serce i nie można się powstrzymać.
    Życzę Ci dobrego roku i samych pozytywnych wydarzeń. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo, to prawda wirus zmienił nasze zycie, musimy tylko uważać by nie zmienil nas na gorsze.

      Usuń
  14. Gratuluję Twoim Mężczyznom i Tobie też.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli bilans roku wyszedł całkiem dobrze. Sukcesy synów i męża - gratulacje! I dla Ciebie również bo to i twój sukces :)) W zeszłym roku również i ja przeżywałam maturę u córki :). Robótki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to obie mamy dzieci pod specjalnym nadzorem, wiec wiesz jak to jest😁

      Usuń
  16. Trzymam kciuki za wszystkie Twoje hafciarskie plany i za zdrowy nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę równie udanego Nowego Roku mimo pandemii. Plany bardzo ciekawe i ładne, będę podziwiała Twoje hafty w trakcie ich powstawania. Zawsze zaglądam z przyjemnością :) Powodzenia <3
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę siesię, że lubisz do mnie zagladac :)

      Usuń
  18. Gratulacje dla męża! (I synów).
    Bardzo dobrze się czyta to podsumowanie - bije z niego siła wewnętrzna.

    Plany robótkowe - jak dla mnie - ambitne. Bardzo ładne te wzory :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wiesz ja zawsze bylam obszerna na hafty,😂 zobaczymy ile z tych planów uda mi się zrealizować.

      Usuń
  19. Wiesz to był pierwszy rok mojej emerytury, najbardziej się bałam , że będzie mi brakowało ludzi i mimo że cieszyłam się z emerytury to podświadomie się bałam, że zostanę sama a tu los niespodziewanie przyszedł mi z pomocą. Nagle wszyscy zostali odcięci, zamknięcie w czterech ścianach . Twierdze że mnie akurat wirus pomógł. A że nikt z moich bliskich poważnie nie zachorował(chory był tylko syn, ale przeszedł bardzo łagodnie) to dla mnie o dziwo tez był to dobry rak i tak jak Ty strach był tylko na początku.
    Plany robótkowe ogromne, i choć wzorki urocze to jednak nie w moim stylu. Trzymam jednak kciuki za realizację wszystkich planów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam Aniu, że to był pierwszy rok Twojej emerytury, i to podpatrujac Ciebie marzyłam, że ja na swojej tez bede tak aktywna. Dobrze, że ten czas był dobry i łaskawy dla Ciebie i zycze Ci aby juz tak pozostało .
    Co do stylu wzorow, no cóż lubie rozne a ten ksztaltowal sie u mnie przez lata obserwacji innych i ich gustow. Dobrze, że podobaja nam sie różne rzeczy przynajmniej nie jest nudno :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A difficult year for all of us from which we must learn that our lives will change forever.
    Beautiful all your works.
    Hugs from Spain

    OdpowiedzUsuń
  22. Życzę Ci Małgosiu aby kolejny rok był równie dobry dla Ciebie i Twojej Rodziny tylko już bez wirusa .Dla mnie rok 2020 był dobry i zły.Pomimo ciemnych chwil zapalały się jednak światełka nadziei i pojawiali się na mojej drodze życzliwi ludzie.
    Zaskoczyłaś mnie z tym wzorem słynnej pielęgniarki.W szkole stawiano nam za wzór jej postawę i profesjonalizm /jak na tamte czasy/.Razem z dyplomem dostałyśmy znaczek z jej słynną lampą który nosiłam przez całe swoje życie zawodowe.
    Podoba mi się też wzór z królową pszczołą.Mam nadzieję że znajdziesz czas aby zrealizować swoje robótkowe plany.
    Serdeczne uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu za życzenia. Kiedy zobaczyłam ten wzor musialam go kupic tym bardziej że jest ogłoszona błogosławioną.

      Usuń
  23. Małgosiu, życzę Ci , żeby ten rok obfitował w wiele pozytywnych wydarzeń i zdrówko dopisywało Tobie i Twojej rodzinie! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję Małgosiu za Twoją bardzo osobistą ocenę wydarzeń w Rodzinie.Dużo jest w Twoich słowach nadziei i pozytywnej mocy. Nik nie wie co? kiedy i jak...? Ale trzeba jakoś żyć, kontaktować się z bliskimi. No bo ile można żyć w zupełnej izolacji. Tak się nie da. Dużo zdrowia dla Ciebie i rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspaniałe masz plany hafciarskie! Ta dama z pszczołami jest niesamowita.
    Gratuluję Ci synów i ich osiągnięć, zwłaszcza w tak trudnym czasie.
    Życzę Ci, abyś miała ciągle wiatr w "żaglach/skrzydłach" i zdrowia.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  26. Ubiegły rok, mówiąc delikatnie był do kitu, ale też mam nadzieję, że ten Nowy będzie lepszy :D. Życzę spełnienia planów i wiele optymizmu :D Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie dla wszystkich ten rok byl dobry, życzę Ci by ten byl tylko lepszy.

      Usuń
  27. Małgosiu plany robótkowe na ten rok masz wielkie i życzę Ci ich spełnienia, dużo pięknych wzorów o postanowień 😊
    Moje oczy wypatrzyły "Damę z kagankiem" coś mi się wydaje, że dla nas obu jest ona bliska 😉 Mam rację?
    Rok był ogólnie kiepski i już o nim zapomniałam, podsumowań żadnych nie robię to co było minęło i niech nie wraca !
    Pięknego roku Ci życzę i pozdrawiam ciepło 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mylisz się Aniu 😉
      Dziękuję za wszystkie dobre słowa 😘

      Usuń
  28. Nakupiłaś cudownych wzorów!Życzę Ci abyś znalazła czas ba swoje hobby w tym zaganianym czasie.
    Fakt,pandemia wiele zmieniła ....sama od kilku miesięcy jestem bez pracy i bez możliwości wsparcia...bo się nie kwalifikuję.Ale żyję,jesteśmy zdrowe,mamy dach nad głową i sieć
    Siebie!

    OdpowiedzUsuń

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...