Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1 Komunia Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1 Komunia Święta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 maja 2022

Komunijny Exploding box


Obiecałam Wam post raz w tygodniu ale coś marnie mi idzie, dalej zalatana i zabiegana jestem. Moja mama dostała zapalenia żył i nie może zbyt dużo chodzić, z lekarzem też kiepski dostęp a więc muszę liczyć na siebie, na razie pomagają tylko okłady z kapusty! Zastanawiam się jak tak dalej będzie wyglądać leczenie specjalistyczne, po co chodzić do lekarzy? jedynych których słucham to Bracia Rodzeń na you tube, polecam.

Wracam do posta...dobrze, że mam jeszcze kilka rzeczy do pokazania, tym razem jest to kolejna pamiątka komunijna w postaci pudełka w których to zakochałam się rok temu i kilka ich powstało. 

Pomysły jak zwykle moje, może nie są zbyt oryginalne ale zważywszy, że gotowych elementów na ich wykonanie nie miałam zbyt dużo, musiałam skorzystać z tego co mam pod ręką :) Dlatego proszę nie bądźcie dla mnie zbyt surowi:)

 










Ot i post napisany:) dziękuję wszystkim za obecność i komentarze oraz dobre słowo! mam nadzieję,że doczekam czasu kiedy i ja będę mogła Was nim wesprzeć, na razie jest jak jest. 
Proszę wszystkich którzy chcą biorą udział w zabawie wielkanocnej aby pamiętali o linkowaniu swoich prac do żabki po napisaniu posta, juz widzę ile pięknych prac powstało i mam nadzieję,że  będzie ich więcej.
Zyczę wszystkim dobrego dnia.

 

poniedziałek, 24 maja 2021

1 Komunia Jasia

 



Chyba wszyscy zaczynamy się już zastanawiać 
kiedy wreszcie będzie ciepło.
 W ostatnich dniach znowu zmarzłam w mieszkaniu i u rodziców, 
chociaż raczej nie zdarza mi się to podczas sprzątania...

U mnie kolejny zastój, ale mam co pokazać.
 Pod koniec zwolnienia jeszcze w kwietniu
 udało mi się ukończyć kilka prac, które będę pokazywać
 w kolejnych postach. Znowu czas pokazał, 
że wszystkie plany mogą lec w gruzach. 
Denerwuje się bo przez to wszystko się opóźnia.
 Mój upominek na zabawę leży nie ukończony, inne leżą
 nie wysłane, moje słoneczniki na prezent z okazji rocznicy
 ślubu śnią się po nocy...
A wszystko za sprawą jak to zwykłe bywa
 niezapowiedzianych zdarzeń...
Moja teściowa trafiła do szpitala a co z tym się wiąże
 trzeba było na niej skupić uwagę i pomoc. Wczoraj wróciła do domu, jest osobą niepełnosprawną i wymaga całodobowej
 opieki...niestety życie nie wszystkich traktuje równo...
Do tego moja mama oświadczyła mi, że będzie u niej gruntowny remont kuchni i malowanie korytarza. Nie mam nic przeciwko temu ale kiedy planowała to mowa była o letnich miesiącach. Niestety żyjemy w czasach kiedy trudno o fachowca. Westchnęłam tylko i zakasałam rękawy. W sobotę drugi dzień sprzątania i skręcenia  mebli, wczoraj byłam po nocce nie położyłam się by nie tracić czasu a do domu wróciłam ledwie żywa. Piszę o tym bo w planach miałam chociaż godzinę przeznaczoną na zaległe robótki...he he tego typu plany to nie jest moja dobra strona :) dobrze, że pomaga mi syn bo nie wiem jak długo by to trwało..żal i rodziców i wszystkich osób w starszym wieku, którzy nie mają sil, nie potrafią ogarnąć w pewnym wieku tego co związane z takimi sprawami. Czasem myślę czy będę jeszcze żyć kiedy będę w wieku moich rodziców i jak to będzie...
 Dobrze, że mąż się zlitował i wczoraj po powrocie z naszej zaniedbanej z powodu choroby działki, upiekł kurczaka. Ja zrobiłam gulasz. Odkąd mam szybkowar wiele dań robię szybciej... Najpierw podsmażam na patelni mięso a potem 30 minut w szybkowarze i gotowe.  Naprawdę polecam ten garnek. Znacznie zmniejsza czas gotowania potraw...
Z dobrych wieści :) to byłam u lekarza badania krwi mam modelowe...no prawie trochę niski sód, ale to nie problem. Byłam też u kardiologa wszystko jest dobrze widzę też, że serce i tętno się uspokoiło. Cieszę się z tego ogromnie bo przynajmniej te sprawy mogę odhaczyć. Niestety dostałam wraz z mężem skierowanie do pokowidowej poradni pulmonologicznej na badania. 
No cóż pojedziemy.
Wszystkim Wam dziękuję za troskę o zdrowie i ciepłe słowa.

A teraz przechodzę do boxa z okazji 1 Komunii Św.  jakiego Zrobiłam na wielką  prośbę mojej koleżanki.
 Nie mogłam jej odmówić..

I tak powstał kolejny eksperymentalny :) upominek w postaci rozkładanego boxika . Nie mając zbyt wiele gotowych materiałów musiałam tworzyć i wymyślać sama. Mąż dał mi nawet krzyżyk, który jest widoczny na Biblii. Wygląda lepiej niż ten który miałam z papieru, przynajmniej tak mi się wydaje. Musiałam mocno
ograniczyć pewne dekoracje bo to dla chłopca pamiątka wiec zdobień nie może być zbyt wiele . Zdaję sobie sprawę, że te
z profesjonalnymi drobiazgami wyglądają ładniej, ale ja nie mam
takich elementów, może kiedyś jeśli będę robiła tego więcej to 
pomyśle o odpowiednich zakupach. A tymczasem korzystam z
wyobraźni i tego co dostałam od Was. Zapraszam do oglądania.
 





Mój mąż i syn mieli swój  wkład w powstaniu tej pracy. Mąż wycinał  z kartonu kształt boxa i zrobił Biblię do środka z wydrukowanym napisem. Starczego syna poprosiłam aby na stempelku czy digu( nie wiem jaka jest fachowa nazwa)dodał imię i datę.To skróciło moje zmagania z tym wyzwaniem :)








 Mam nadzieję,że w dalszym ciągu będziecie wyrozumiali dla moich poczynań bo to naprawdę początki mojej zabawy z boxami.

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze i miłe słowa, za krytykę też ponieważ bywa konstruktywna i mobilizuje mnie do ulepszania tego co robię. Chcę jednocześnie przeprosić, że chwilowo z wymienionych na początku powodów ale też zawodowych zobowiązań nie mogę Was odwiedzać na Waszych blogach i podziwiać tego co robicie. Ale nadrobię to obiecuję :) 

Bardzo mi miło, że powiększa się grono obserwatorów, a to znak, że chociaż niektórym podoba się to co robię :) 

Ściskam Was mocno wirtualnie i lecę do kuchni tym razem stworzyć jakąś surówkę :) dzisiaj nocka i znowu nic nie zrobię ..

 

sobota, 23 stycznia 2021

Anioł z dmuchawcem

 



          Pamiętacie Ten obrazek, który

robiłam z okazji 1 Komunii Św.

dla pewnej dziewczynki? Zapomniałam Wam pokazać 

,,poprawki,, które naniosłam

po sugestiach ze strony mamy

dziewczynki, która życzyła sobie

wiecej kwiatów. Czy obrazek 

zyskał dzieki tym dodatkowym haftom , czy stracił swój charakter 

to już pewnie sprawa gustów. A

Wam jak się podoba?







 

Bardzo dziekuję za wszystkie Wasze 

miłe i życzliwe komentarze pod wszystkimi postami, ale szczególnie 

dziekuje za komentarze pod różanymi

postami. Cieszę się, że zyskały one

Waszą aprobatę, to bardzo miłe.

Dlatego myślę sobie, aby zorganizować małe Candy z udziałem

tych różyczek, na razie muszę sie zastanowić co by to miało być i kiedy

wyśle ostatnie przesyłki z zaległymi upominkami ogłoszę na blogu taką zabawę, która bedzie skierowana do wszystkich moich wiernych komentatorów i wielbicieli małych różyczek :)

Przesyłam weekendowe uściski :)

środa, 16 września 2020

Ronaldo


 

Moja kuzynka ,,pogoniła,, mnie z poduszką jaką miałam skończyć do soboty

 z okazji 1 Komunii Św. Miałam czas do piątku,

 ale coś jej wypadło i chciała prezenty spakować wcześniej.

 


 No i tym sposobem się wyrobiłam :), Ale z tego powodu nie zdążyłam zrobić zdjęć, ponieważ szykowałam się do pracy i nie było już na nie czasu. Poprosiłam ją by zrobiła mi kilka fotek.                                   

 

Zdjęcia nie są najlepszej jakości, jasna mulina jest słabo widoczna, wierzcie mi w oryginale jest ciemniejsza. Nie wiem dlaczego tak wyszło. Pewnie nie ustawiła aparatu na inny rodzaj światła. Ale coś tam widać i mam nadzieję, że Ronaldo jest do siebie podobny.

 


 I tym sposobem 1 Komunie za mną...muszę Wam jeszcze pokazać korektę haftu z aniołkiem jaką wykonałam na prośbę zamawiającej.

 ***

No i nienawidzę nowego blogera! aż mi się nie chce postów pisać :( kto wymyślił to badziewie? !

Chyba się bardzo niektórym nudziło...

piątek, 26 czerwca 2020

Aniołek z ,, dmuchawcem,,


Dzisiaj proszę Was o to abyście zostały moimi ,, krytykami,,


Jutro muszę oddać obrazek, który widzicie i bardzo się denerwuje. Nie nabieram Was.
Raz, że oddaję go grubo po terminie to jeszcze nie wiem czy będzie się podobał. Koleżanka chciała tego aniołka. Po wyszyciu wydawał mi się nieco ,,łysy,,
dlatego postanowiłam go nieco ozdobić.
Z koleżanką ustaliliśmy, że będą to róże.
Sama miałam zdecydować jakie. 
I tu mam problem, nie wiem czy dobrze wybrałam. Zrobiłam 2 różne różyczki ponieważ obrazek nie jest symetryczny..
Ale i tak nie potrafię być obiektywna wobec tej pracy...i nie wiem czy może sie podobać.


Skąd tyle wątpliwości? Ponieważ fatalnie mi sie go wyszywało jedwabną milkną, którą ciagle sie rozwarstwiała i plątala.
Jakąś masakra przy krzyżykach.


Do wyszywania różyczek wybrałam zwykłą DMC.  Pewnie ładniej by wyglądały w tej satynie, ale kolory, które miałam były zbyt jaskrawe.  Miałam też problem z wyborem koloru różyczki, biały może i odpowiedniejszy ale nie nadal by charakteru obrazkowa, a chciałam przełamać biel. I co o tym sądzicie?


Proszę o obiektywną ocenę bez złośliwości proszę :) bo i tak bardzo się denerwuje.
Być może gdybym miała wiecej czasu potrafilabym spojrzeć na niego trzeźwym okiem. Ale mam czas do jutra rana i chcę wiedzieć na co mam się nastawić. Czy spodobała by się Wam taka pamiątka ?


Pozdrawiam M.

poniedziałek, 25 maja 2020

Prezent na 1 Komunię



Witam Was miło. Na dworze zimno i nie ma jak zrobić sesji fotograficznej w plenerze. 
Dlatego zostają zdjęcia jakie zrobiłam w mieszkaniu. 
Kilka lat temu kuzynka zamówiła u mnie poduszki, dzisiaj prezentuję jedną z nich. 
Tyleż samo trwały dyskusje z moją krewną, którą nie rozumiała, że musi mi podpowiedzieć jaki haft mam wykonać.


Poduszka ma być prezentem dla dziewczynki, ktgórą w tym roku we wrześniu przystąpi do 1 Komuni Świętej.
Po wielu dyskusjach dowiedziałam się, że dziewczynka lubi czytać.. To już był jakiś temat :) po wielu miesiącach poszukiwań odpowiedniego wzoru wybrałam fragment większej całości i dostosowałam do swoich potrzeb.


Dziewczynka ma na imię Hania, dlatego postanowiłam wyszyć monogram z lawendą. Już powoli tęsknię za tym motywem kwiatowym, dlatego nie mogłam się oprzeć...


Do września zostało jeszcze trochę czasu bo mam do zrobienia jeszcze jedną poduszkę tym razem dla chłopca.
W pewien sposób panująca zaraza sprawiła, że zdążyłam z pewnymi pracami, ale dopóki nie będę mieć wszystkiego zrobionego nie będę mieć też spokoju. 


Moją poduszkę zgłaszam w zabawie u Splocika



Wybrałam hasło numer 2:
Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.

Lubię użyteczne prezenty, nie każdy gustuje w obrazkach czy innych przedmiotach. Poduszka to taki nasz osobisty gadżet zawsze jest trafionym pomysłem a tym bardziej jesli jest spersonalizowana, można się w nią wypłakać, powierzyć sekrety i zmartwienia, szczególnie jak się ma kilka lat...tak myślę :)

A tak wygląda oryginał obrazka gdyby ktoś chciał zobaczyć :)



Jutro Dzień Matki idę kończyć kartki które przygotowałam na tą okazję.
Pozdrawiam serdecznie. 

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu