Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haftowana biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haftowana biżuteria. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2021

Dzień Babci i Dziadka



 W tym szczególnym dniu swoje święto obchodzą nie tylko dziadkowie, ale też imieniny mają Agnieszki. A w naszej rodzinie jest ich kilka. Z tej okazji powstały kartki i wisiorek resztę upominków kupiliśmy. Ja już swoich dziadków nie mam ale modlę się za nich, za to moje dzieci dzisiaj odwiedziły swoich składając im życzenia. Po drodze odwiedzili  rzeczone solenizantki :)















Wszystkim Babciom i Dziadkom obchodzącym swoje święto życzę wszystkiego najlepszego, długich lat życia w zdrowiu i szczęściu.

piątek, 1 stycznia 2021

Wisiorek dla Królowej Śniegu

 



Witam Was już w Nowym 2021 Roku
Oby był dla nas wszystkich łaskawszy, chociaż ja osobiście nie mogę narzekać...ale życzę Wam wszelkiej pomyślności, zdrowia i wszystkiego czego sobie sami życzycie :)
Ja już raczej tradycyjnie przychodzę ze spóźnionym postem grudniowym jaki przygotowałam na zabawę u Reni



I chociaż nie zdążyłam w grudniu to pracę i tak pokazuję skoro jest zrobiona, zresztą mam jeszcze do napisania 2 posty na zaległe zabawy pomimo że robótki ukończone to nie mialam kiedy napisać postów..
Wracam do mojej interpretacji tematu zabawy. Miało być biało i puchato, a wiec jest...Jak wiele z Was lubię bajki i z rozrzewnieniem wspominam pewną baśń z dzieciństwa, która zawsze była nadawana w telewizji w Wigilię. Chodzi oczywiście o ,,Królową Śniegu,, o tej porze to moja ulubiona bajka. Już od jakiegoś czasu chodzą mi po głowie różne rzeczy związane z tą postacią lub do niej nawiązujące.
Dzisiaj chce Wam pokazać wisior Królowej Śniegu :) jest ,,mroźny,, biały i tchnie lodem, mam nadzieję, że go wyczuwacie :)


Aura na dworze sprzyja takim klimatom, wczorajsza mgła osiadła widowiskowo na drzewach które pod wpływem mrozu wyglądają jak z krainy lodu :)


Taki to spektakl przed moich oczu przygotował mi 1 dzień Nowego Roku


 

Zdjęcie niezbyt dobrej jakości, ale robione z okna, nie oddaje całej magii tego co za oknem. Jeśli macie dzisiaj podobne widoki to wiecie o czym piszę :)



Ta klimatyczna sceneria jest tłem dla mojego wisiorka, który mam nadzieje jest dostatecznie ,,puchaty,,, bo, że biały, z domieszką szklanych i perłowych koralików i mieniącej się nici to chyba nie ma wątpliwości :)





To wisior dla kobiety o nieco chłodnej urodzie i dla każdej która lubi moją Królową :)



Jego niewielki rozmiar sprawia, że jest bardzo dyskretny i pięknie się prezentuje w zimowej aurze.


Taką biżuterię robię najchętniej o tej porze roku, ale też bardzo ładnie wygląda na tle ślubnej sukni :)


Teraz wypadało by zrobić kolczyki i pierścień Królowej Śniegu, ale najpierw muszę się uporać z zaległym postami u Kasi i Ani. Chociaż nie zdążyłam do końca grudnia napisać postów to karteczkę dla Ani mam zrobioną tak samo na zabawę u Kasi dlatego chciałabym je pokazać. 
Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego najlepszego, niech ten rok spełni nasze oczekiwania, dla jednych to jest zniknięcie wirusa, dla innych nadzieję niesie nowa szczepionka...czas pokaże co będzie się działo... Ściskam Was mocno :)





 









niedziela, 27 grudnia 2020

Grudniowa Róża...

 Jeszcze świętujemy, chociaż niektórzy muszą iść do pracy 😞 mówi się trudno, takie życie...wczoraj zaczął padać śnieg, ale tylko przez chwilę. Co roku mam nadzieję na trochę białego puchu na Święta. Niestety od paru lat taką aurą cieszą się tylko nieliczni .

Chciałam pokazać Wam moją różową różę, ale przez gwałtowne ochłodzenie pąki się nie rozwinęły.

Ale mogę Wam pokazać rożyczkę, ktora będzie zawsze kwitła a jej pąki nigdy nie zwiędną :)



Tą różyczkę umieściłam na kolejnym wisiorku, który chcę Wam przedstawić, mam nadzieję, że spodoba się tak samo jak poprzedni :)
to mój ulubiony kolor w różyczkach.
Zima w pełni, ale taka inna bez śniegu, drzewa, moje róże pąki pokazują, i na moim blogu ostatnio różano, może zdenerwuje Panią Zimę, która wreszcie pokaże trochę śniegu na dłużej :)










I jej grudniowa odsłona na moim balkonie. Strasznie wieje i trudno zrobić dobre zdjęcie, ale pąki widać 😊. 
Kończą mi się bazy do tych wieśniaków, muszę pomyśleć o następnych. A co powiecie o różanej broszce? Czy ktoś je jeszcze używa? 


Na ostatnie dni roku życzę Wam wszystkiego dobrego. Wielu z nas cieszy sie po raz pierwszy z tego , że się kończy i wiąże nadzieje z tym który nadchodzi 😘

poniedziałek, 21 grudnia 2020

Małe prezenty podtrzymują przyjaźń

 Witajcie tuż tuż przed Wigilią :) wiem, że nie macie teraz wiele czasu z uwagi na świąteczne przygotowania, ale grudzień i Święta to czas prezentów i małych upominków 😊 dlatego pozwoliłam sobie zająć Wam go trochę i pokazać wisior który w prezencie otrzyma pewna Ewa mająca imieniny we Wigilię.




,,Małe prezenty podtrzymują przyjaźń,, to jedno z przysłów w grudniowej zabawie u Splocika.




 Przysłowie wpisało sie w mały prezencik który zrobiłam dla solenizantki. Mam nadzieję, że wisior się Jej spodoba :) haft wykonałam na czarnym lnie, który kilka lat temu kupiłam w IKEI, leżał w tapczanie cierpliwie czekając na moją wenę.



Od dawna raczej wybieram różyczki na tego rodzaju biżuterię ponieważ to one podobają się najbardziej :)
Kolor muliny cieniowana czerwień ładnie odbija  od tła, chociaż początkowo miałam pewne obawy jesli chodzi o efekt, ale chyba niepotrzebnie bo jestem zadowolona z całości.




Przede mną intensywny czas przygotowań na Święta wiec zapewne nie będę mieć czasu na robotki, ale potem mam nadzieję nadrobić pewne zaległości. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie życząc dużo pokoju na nadchodzące Święta :)

wtorek, 13 października 2020

Haftowane upominki...

 Zrobiłam sobie z naszą blogową koleżanką prywatną wymiankę i dopiero niedawno udało mi się wysłać do Niej upominki, które już dotarły dlatego mogę pokazać co zrobiłam.



Bardzo podobają mi się wiosenne kwiaty i często wykorzystuję ich motyw w biżuterii, nie tylko w rózyczkach, które już znacie, ale też w innych. Tutaj na wisiorze bratek, mam nadzieję, że się domyśliliście :). Nie lubię wyszywać tego co mi się nie podoba a miałam wolną rękę to postanowiłam uwiecznić jego wolną interpretację na wisiorku :)


 

Nowa Właścicielka wisiora jest z niego zadowolona, co bardzo mnie cieszy wiadomo różne są gusta a ja chciałam zrobić niespodziankę dlatego bardzo się cieszę, że kolorystyka i motyw przypadły też do gustu :)



 

Agata podziwiała na moim blogu kiedyś tą  zawieszkę z monogramem i chciała taką samą. Jak już wspominałam nie lubię powtarzać haftów dlatego dokonałam pewnej modyfikacji :)




 

Zamiast haftowane muliną różyczki, z jednej strony wykonałam haft wstążeczką. Dzięki temu jest inna i niepowtarzalna, gdybym musiała wykonać jeszcze raz taką samą z tym samym monogramem to na pewno różyczka będzie inna. Nie lubię ,,taśmowej,,roboty :)


 

A na drugiej stronie zawieszki haft, który już znacie :)



Nie mogłam się oprzeć i zerwałam gałązkę z mojej pnącej róży, która służy mi jako tło niektórych moich prac , kolor pasuje :)



Mam nadzieję, żę wreszcie będę mogła wysyłać do Was zaległe paczuszki z upomnkami, ale najpierw jeszcze jesienna wymianka...przyznaję, że nie miałam czasu się za nią zabrać i do końca nie wiem co zrobić :) ciekawe jak Wam idzie przygotowywanie upominków na tą wymiankę 😉



Denerwuje mnie bloger i to że nie mogę zdecydować o wielkości wszystkich zdjęć!  Czuję, że moja wolność dokonywania wyborów jest mocno ograniczona  😂

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu