Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dziewczynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla dziewczynki. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 maja 2023

Dla Poli

 Zawsze warto marzyć i żyć nadzieją, że niektóre z tych marzeń się zrealizują... Niestety do nich nie wlicza się młodość która zawsze przemija, starość i zdrowie naszych bliskich... Rodziców. A do tego czasem a nawet często zdrowie a raczej jego brak. 

Znowu siedzę u Rodziców i pilnuję kroplówki u mojej mamy. Zaczęło się jakiś tydzień wcześniej zawrotami głowy i osłabieniem. Przemęczona nie zorientowałam się od razu bo mama często ukrywa złe samopoczucie aby mnie nie martwić. A w poniedziałek była już tak osłabiona, że nie potrafiła wstać z łóżka. Nie mogłam czekać tym bardziej, że w przypadku starszych ludzi z reguły zawsze jest problem z piciem wody czy czegoś innego.  Cukier 170 ! Trochę się wzbraniała ale przekonała ją informacja, że może trafić do szpitala. Puki daję radę to Rodzice tam nie trafią. Po 2 dniach kroplówek i diecie obniżającej poziom cukru mama czuje się lepiej. Teraz znowu leży pod kroplówką i śpi. A ja piszę tego posta bo mam chwilę czasu. Wybaczcie tą prywatę ale czasem trzeba się wygadać przed kimś kogo się nie zna... Jestem na adrenalinie i działam zadaniowo kiedy Rodzice chorują. Nie wiedziałam, że brak potrafię, ale ostatnie lata mi to udowodniły.

Moja mapa zapytała mnie dlaczego nie wyszywam kiedy tak przy niej siedzę. Chciałam powiedzieć, że nie mam na to ,, nerwów,, ale wiedziałam, że się zmartwi, więc aby Ją nieco uspokoić przywiozłam sobie z domu katanę dwuletniej córeczki mojej młodszej koleżanki z pracy. Zaczęłam ją jakiś czas temu ale nie mogłam skończyć...choroba Mamy przyczyniła się do jej ukończenia. Przynajmniej Mama była spokojniejsza widząc jak haftuje.

Oto kolejny haft na niewielkiej kurteczce.Na wielką prośbę koleżanki wyszyłam głowę pieska( też nie wiedziałam, że potrafię!🫣) Ale moja koleżanka bardziej we mnie wierzy niż ja sobie samej. 











I to tyle jeśli chodzi o moje robótki. 

Mąż sprawił mi radość bukietem kwiatów, które stają u mnie prawie cały rok. Lubię cieszyć oczy nie tylko haftowanymi ale też żywymi kwiatamim







Kończąc chcę się jeszcze pochwalić naparstkiem jaki sprezentowała mi koleżanka...nie wiem czy wspominałam ale zbieram również naparstki. Im bardziej oryginalne tym lepiej. Ten akurat jest z Krakowa i bardzo mi się podoba.




Jeśli choroba Mamy potrwa dłużej to zabiorę się za kolejne trampki.

Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze a szczególnie te o trampkach. To bardzo mobilizujące. Pa.

piątek, 26 czerwca 2020

Aniołek z ,, dmuchawcem,,


Dzisiaj proszę Was o to abyście zostały moimi ,, krytykami,,


Jutro muszę oddać obrazek, który widzicie i bardzo się denerwuje. Nie nabieram Was.
Raz, że oddaję go grubo po terminie to jeszcze nie wiem czy będzie się podobał. Koleżanka chciała tego aniołka. Po wyszyciu wydawał mi się nieco ,,łysy,,
dlatego postanowiłam go nieco ozdobić.
Z koleżanką ustaliliśmy, że będą to róże.
Sama miałam zdecydować jakie. 
I tu mam problem, nie wiem czy dobrze wybrałam. Zrobiłam 2 różne różyczki ponieważ obrazek nie jest symetryczny..
Ale i tak nie potrafię być obiektywna wobec tej pracy...i nie wiem czy może sie podobać.


Skąd tyle wątpliwości? Ponieważ fatalnie mi sie go wyszywało jedwabną milkną, którą ciagle sie rozwarstwiała i plątala.
Jakąś masakra przy krzyżykach.


Do wyszywania różyczek wybrałam zwykłą DMC.  Pewnie ładniej by wyglądały w tej satynie, ale kolory, które miałam były zbyt jaskrawe.  Miałam też problem z wyborem koloru różyczki, biały może i odpowiedniejszy ale nie nadal by charakteru obrazkowa, a chciałam przełamać biel. I co o tym sądzicie?


Proszę o obiektywną ocenę bez złośliwości proszę :) bo i tak bardzo się denerwuje.
Być może gdybym miała wiecej czasu potrafilabym spojrzeć na niego trzeźwym okiem. Ale mam czas do jutra rana i chcę wiedzieć na co mam się nastawić. Czy spodobała by się Wam taka pamiątka ?


Pozdrawiam M.

poniedziałek, 25 listopada 2019

Poduszka na urodziny





Otrzymałam zlecenie na zrobienie poduszki dla dziewczynki, 
pogrzebałam w internecie
i znalazłam poduszkę wykonana w podobny sposób.
Bardzo spodobała mi się sama poduszka
 jak i haft dziewczynki!
skontaktowałam się z autorką i po drobnych negocjacjach
 stałam się właścicielką wyżej pokazanego haftu a raczej wzoru :)




Poduszka miała być prezentem z okazji urodzin chrześniaczki. 
Nie lubię wykonywać haftów, które mi się same nie podobają, a w tym wypadku
krzyżyków było dosyć sporo jak na mnie :), dlatego wzór musiał mi wpaść w oko :).
 
 
Wyszywałam na szarym jednolitym lnie.










W najbliższym czasie mam zamiar zająć się nieco bardziej świąteczną tematyką !
Święta za pasem a ja w tym roku nie mam żadnych świątecznych ozdób!
Nie żebym nie miała pomysłów, tylko zwyczajnie czas ucieka zbyt szybko..
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, dziękuję za komentarze pod poprzednimi
postami. To miłe mieć świadomość, że ktoś do mnie zagląda i podczytuje :)
 
***
Przypominam o mojej Jesiennej zabawie, i o zasadach z nią związanych !
Do 30 listopada czekam na zdjęcia Waszych gotowych prac.
Tymczasem zmykam do nieco bardziej przyziemnych zajęć :)
Pa, Pa :)


Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu