Zrobiło się ciepło a mnie mieszają się pory roku :), najpierw Wielkanoc a teraz Boże Narodzenie. To nie tylko z powodu przemęczenia, którego doświadczam a raczej blogowych zabaw. W tym miesiącu
w zabawie u Kasi króluje Św. Mikołaj, który
jest niejako zapowiedzią nadchodzących Świąt...do których zostało co prawda parę miesięcy, ale zobaczycie jak ten czas nas oszuka :) z 6 zrobi sie 1 miesiąc.
Dobrze sie stało, że nie pokazywałam wcześniej tego obrazka który cierpliwie przeleżał w szufladzie czekając na ten moment, kiedy nie będę mieć czasu na robótki ( nie zrobiłam w lipcu nic), nie mialam ani jednej chwili dla siebie.
W sierpniu mam urlop wiec mam nadzieję, że trochę odpocznę. Wyszywałam juz Mikołaja z tej serii, jeśli ktoś ciekawy to zapraszam tu :)
Mam pewne plany co do tego haftu, ale czas pokaże czy je wykorzystam w taki sposób..
A teraz obowiązkowy banerek :)
Dobranoc :)




