Deszczowo zaczął się ten weekend, a ponoć dzisiaj miało nie padać. Miałam z mężem iść na spacer...a skończy się pewnie na siedzeniu w domu. Postaram się przynajmniej zabrać za robótkę, tyle ich zaległych czeka a tu kolejne wyzwania.
***
Przypominam, że do końca maja trwają zapisy na zabawę wielkanocną:,,Pascha,, ale należy wykonać2 prace za kwiecień i maj. Jeśli ktoś będzie miał problem by zdążyć do końca maja z drugą pracą proszę mnie o tym poinformować.
Mam nadzieję, że teraz już wszyscy chcący brać udział w tej zabawie nie będą mieli wątpliwości co do ich zasad :)
A teraz kilka słów na temat tego co pokazuję :) Dawno u mnie nie bylo poduszki😊 powiem, że już sie za nimi stęskniłam... Powstało by ich pewnie wiecej gdybym miała poszewki i to z odpowiedniej tkaniny..
Ale na naszym polskim rynku w dalszym ciągu jest deficyt jeśli chodzi o ten towar...tak przynajmniej jest na prowincji😉. Jeśli któraś z Was wie gdzie można kupić( w dobrej cenie) dobrze uszytą poszewke z bawełny lub lnu, proszę o informację.
A teraz wracam do tematu samej poduszki i okazji na jaką powstała.
Były to 85 urodziny mojego taty, pszczelarza i miłośnika pszczół.
Na prezent zażyczył sobie zlotych sztućców...dostał je ale chciałam
jeszcze podarować Mu upominek
związany z Jego pasją... Wiecie jak trudno robi się prezenty mężczyźnie, chyba, że ma on jakąś pasję :) Mój
tata na szczęście ją ma. Pszczoły to całe Jego życie, zresztą poniekąd nasze też :)
Mój tata używa małych poduszek pod głowę (jak pewnie wszyscy), dlatego postanowiłam wykonać zabawny haft pszczoły a raczej królowej pszczół. Użyłam do tego cieniowanych mulin Anchora, niestety jak w przypadku DMC farbują! Dlatego uważajcie, nici zaczęły farbować podczas prasowania na mokro..
Zbieram różne grafiki w tym oczywiście pszczół. Jak zobaczyłam tą
którą użyłam na kartce to wiedziałam, że się spodoba i tak było😊 Kartka zrobiła furorę, niby nic ale w związku z okolicznosciami bardzo na czasie, z ukrytym przekazem:
Nawet pszczoły muszą nosić maseczki😂, no ponoć do 15 maja a potem tylko w pomieszczeniach...w ulach?😂
Mam nadzieję, że moje pszczółki wywołaja uśmiech na Waszych twarzach :) ten wzór pochodzi z tej strony.
A swoją drogą korci mnie już od dawna pomysł z kolejną zabawą tym razem tematem byłyby pszczoły. Wiadomo w grupie tworzy sie lepiej.
Co myślicie o tym pomyśle.
Pozdrawiam Was gorąco pomimo zimna i deszczowej pogody.





















