Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft na ubraniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haft na ubraniu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 listopada 2023

Kiedy wszystko się wali i wydaje Ci się , że już nie ma nadziei..


Po trudnych miesiącach potrzebowałam ja i mój mąż który mnie wspierał wypoczynku ale stan mojej mamy która w maju przeszła poważną infekcję ( cudem nie skończyło się na szpitalu, chociaż lekarka nalegała uważają, że moja decyzja pozostawienia mamy w domu była nieodpowiedzialna), nie był dobry i nie mogłam ją zostawić samej. A nie możemy liczyć na pomoc rodziny..

Kiedy zbliżał się czas mojego planowanego urlopu nie miałam nadziei na wypoczynek. I wtedy pomoc przyszła ze strony młodszego syna, który nie mieszka z nami ale z racji studiowania miał wakacje.

Zobowiązał się, że zajmie się dziadkami, będzie im przygotowywał posiłki, sprzątał i dotrzymywał towarzystwa. Zatrudniliśmy opiekunkę, która 2 razy dziennie miała pomagać mamie w czynnościach higienicznych i w razie czego była pod telefonem. Dzięki temu mogliśmy wyjechać i się zresetować. Każdy dzień był darem, liczyłam się z tym, że jeśli coś się wydarzy to będziemy musieli wracać następnego dnia.. na szczęście nic takiego się nie stało a po tygodniu syn namówił nas byśmy jeszcze zostali kilka dni... to był dla nas dar! Mama była szczęśliwa, że mogliśmy wyjechać a przy okazji cieszyła się z obecności wnuka...Przez pierwsze 2 dni głównie spałam i patrzyłam na przyrodę, która działa na mnie wyciszająco, kiedy tylko pozwalała aura pływałam śmiejąc się , że stosujemy krioterapię kąpiąc się przy temperaturze 19-21st C.


 


Dla mnie takie chwile są jedynymi kiedy mogę chwycić za jakąś robótkę, w domu niestety już nie mam na to czasu. A najszybciej wyszywa sie na tym co nie potrzeba potem ,,obrabiać,,. Piękno otaczającej przyrody sprawiło, że sięgnęłam po kolejną kurtkę. Spacerując, zbierając moje ukochane polne kwiaty z których robiłam bukiety, układałam w głowie wzór haftu. 




Kwiaty to cudowny temat dla każdego artysty, malować nie potrafię więc realizuję swoje pasje w hafcie 😄




Takie bukieciki są bardzo ulotne, ale zostają na szczęście zdjęcia, które potem służą jako wspomniane wzory...




Czyż ten bukiet nie jest piękny ! :)









Po burzy drzewko które się złamało i przewróciło a często w tym miejscu rozkładaliśmy koc...



Mieliśmy dużo szczęścia...








Nie mamy szczęścia jeśli chodzi o pogodę, ale w zaistniałej sytuacji nie narzekałam tylko cieszyłam się z każdego dnia wypoczynku. Zabierałam kurtkę ze sobą i wyszywałam na niej kwiaty, które podpowiadała mi wyobraźnia.





Tutaj nic nie było zaplanowane :) pełen spontan !






Kiedy było bardzo zimno gospodarze rozpalali ogień w kominku i piekliśmy kiełbasę.


Pewnego razu mieliśmy gościa, ktoś uporczywie domagał się wejścia przez okno :)





Niestety nie byłam zbyt gościnna i nie wpuściłam go do pokoju 😉 za to długo podziwiałam, myslę, że domagał się umieszczenia swego wizerunku na katanie ... może kiedyś..








Wymyśliłam sobie Ważkę, ale nie byłam pewna czy zdążę ją tam umieścić... wyszyłam ją ostatniego dnia pobytu, wieczorem na ostatnia chwilę.


 Katana powędrowała do nowej właścicielki..


Mam nadzieję, że będzie jej długo służyć. Udało mi się jeszcze skończyć obrazek ale pokażę go w innym poście.
Zostały wspomnienia i plany, które muszę modyfikować. 
Udało mi się napisać tego posta po pół roku na komputerze, którego nie włączyłam przez tak długi okres czasu.Jest to czas skradziony, bo powinnam teraz robić inne rzeczy ale uznałam,że muszę się odezwać byście wiedzieli, że żyję ale czasem mi ciężko...
Chcę Wam wszystkim serdecznie podziękować za komentarze, dobre słowa pełne otuchy i obecność na tym blogu. Do następnego razu ❤

środa, 17 maja 2023

Dla Poli

 Zawsze warto marzyć i żyć nadzieją, że niektóre z tych marzeń się zrealizują... Niestety do nich nie wlicza się młodość która zawsze przemija, starość i zdrowie naszych bliskich... Rodziców. A do tego czasem a nawet często zdrowie a raczej jego brak. 

Znowu siedzę u Rodziców i pilnuję kroplówki u mojej mamy. Zaczęło się jakiś tydzień wcześniej zawrotami głowy i osłabieniem. Przemęczona nie zorientowałam się od razu bo mama często ukrywa złe samopoczucie aby mnie nie martwić. A w poniedziałek była już tak osłabiona, że nie potrafiła wstać z łóżka. Nie mogłam czekać tym bardziej, że w przypadku starszych ludzi z reguły zawsze jest problem z piciem wody czy czegoś innego.  Cukier 170 ! Trochę się wzbraniała ale przekonała ją informacja, że może trafić do szpitala. Puki daję radę to Rodzice tam nie trafią. Po 2 dniach kroplówek i diecie obniżającej poziom cukru mama czuje się lepiej. Teraz znowu leży pod kroplówką i śpi. A ja piszę tego posta bo mam chwilę czasu. Wybaczcie tą prywatę ale czasem trzeba się wygadać przed kimś kogo się nie zna... Jestem na adrenalinie i działam zadaniowo kiedy Rodzice chorują. Nie wiedziałam, że brak potrafię, ale ostatnie lata mi to udowodniły.

Moja mapa zapytała mnie dlaczego nie wyszywam kiedy tak przy niej siedzę. Chciałam powiedzieć, że nie mam na to ,, nerwów,, ale wiedziałam, że się zmartwi, więc aby Ją nieco uspokoić przywiozłam sobie z domu katanę dwuletniej córeczki mojej młodszej koleżanki z pracy. Zaczęłam ją jakiś czas temu ale nie mogłam skończyć...choroba Mamy przyczyniła się do jej ukończenia. Przynajmniej Mama była spokojniejsza widząc jak haftuje.

Oto kolejny haft na niewielkiej kurteczce.Na wielką prośbę koleżanki wyszyłam głowę pieska( też nie wiedziałam, że potrafię!🫣) Ale moja koleżanka bardziej we mnie wierzy niż ja sobie samej. 











I to tyle jeśli chodzi o moje robótki. 

Mąż sprawił mi radość bukietem kwiatów, które stają u mnie prawie cały rok. Lubię cieszyć oczy nie tylko haftowanymi ale też żywymi kwiatamim







Kończąc chcę się jeszcze pochwalić naparstkiem jaki sprezentowała mi koleżanka...nie wiem czy wspominałam ale zbieram również naparstki. Im bardziej oryginalne tym lepiej. Ten akurat jest z Krakowa i bardzo mi się podoba.




Jeśli choroba Mamy potrwa dłużej to zabiorę się za kolejne trampki.

Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze a szczególnie te o trampkach. To bardzo mobilizujące. Pa.

sobota, 22 kwietnia 2023

Nie wiedziałam, że potrafię 🫣🦔

 Parę tygodni temu usłyszałam...,, Ciociu wyszyjesz mi na spodniach jeżyka i grzybka?,, !!🤦😲 Pomyślałam, że Młoda naprawdę przecenia moje możliwości, przecież ja nie potrafię haftować takich rzeczy! Koleżanka z pracy powiedziała: ,, dasz radę!,, No to spróbowałam odpatrujac z obrazka...i się udało. Nie wierzę, że to zrobiłam...a teraz chłopaki suszą mi głowę o kota!🫣😼🤫












Dobrego weekendu Wam życzę 😘

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA

Pascha 2021-2022-ZABAWA CAŁOROCZNA
Zapisy do końca Maja

Sal z biscornu