poniedziałek, 20 września 2021

Dla Mamy

 Dzień Matki powinien trwać cały rok... data na tym pudełku wyjaśnia wszystko, ale dopiero teraz Wam je pokazuje. Wcześniej nie było czasu ale też chciałam poczekać aż Mama lepiej się poczuje :) I tak się właśnie stało ! Dzisiaj wstała sama z łóżka co jest przełomem dla Niej i dla mnie ponieważ łatwiej będzie mi opiekować się Mamą. Od 1 października wracam do pracy, i nie będę się zamartwiać czy wstanie z łóżka, niestety do tej pory była zależna ode mnie.. Od 2 miesięcy opiekuję się Mamą i mam wreszcie nadzieję , że teraz będzie lepiej.  Oczywiście w dalszym ciągu potrzebuje  Ona i Tata opieki, ale Jej już będzie łatwiej...problemy zdrowotne rodziców się nie skończyły wręcz  doszły nowe, ale ja uczę się z tym radzić bo przecież są w wieku gdzie stan zdrowia jeśli się polepsza to tylko na chwilę a potem dochodzą kolejne problemy... ale takie jest nasze życie.

Pudełko które wykonałam miało Mamę ucieszyć i tak też się stało ma co prawda kilka miesięcy ale wiem,że Mama często do niego zagląda :) Jak je zrobiłam możecie zobaczyć na zdjęciach :)















wtorek, 14 września 2021

Haft na spodniach


 
 
Kiedy chorowałam na koronowirusa kilka tygodni przebywałam na zwolnieniu. Początkowo jak wielu w mojej sytuacji nie miałam siły na cokolwiek ale na początku maja poczułam się na tyle dobrze, że sięgnęłam po mój koszyczek z robótkami. Przeglądając internet w poszukiwaniu inspiracji zobaczyłam na Instagramie haft na kieszeni spodni. Nie mogłam od niego oderwać oczu. Postanowiłam zrobić sobie podobny. Wtedy nie kwitły ani słoneczniki ani lawenda, ale ja chciałam mieć podobny haft tak bardzo mi się podobał.



 

Haft nie jest duży, ale ja wtedy nie miałam zbyt dużo sił dlatego wykonywałam go dosyć długo. Potem już nie było okazji by zrobić zdjęcia i napisać posta. Teraz kiedy u mnie trwa posucha robótkowa mogę chociaż pokazać Wam co wtedy wyszyłam. To nie jedyny haft na odzieży, który wtedy powstał, ale o tym w kolejnych postach.

 





Czasem brakuje nam czasu by coś pokazać, u mnie jak i pewnie u Was też jest wiele takich prac, ale na wszystko przyjdzie czas. Na razie muszę być cierpliwa i robić to co jest ważniejsze.

 



 

A tak wyglądał oryginał który mnie zauroczył. Możecie zobaczyć go Tu

 

Dziękuję za komentarze pod poprzednimi postami. Cieszę się że Paschalny Baranek Wam się podoba. Chyba go oprawię bo wzór bardzo mi się podoba. Faktycznie ramkę można wykorzystać w innym hafcie. Macie rację co do laleczki... pewnego dnia jej sukienka będzie ozdobiona haftem, ale jakim jeszcze nie zdradzę :)
Życzę Wam WSZYSTKIEGO DOBREGO .

niedziela, 12 września 2021

Zrobiłam sobie prezent a inny dostałam :)




 

Witam Was w to piękne przedpołudnie...wpadam tylko na chwilę by powiedzieć , że żyję, dużo się ostatnio dzieje w moim życiu ale niestety nie w robótkach. Na razie kompletnie nie mam na nie czasu. Jestem przemęczona i nie wiem jak długo jeszcze będzie trwał ten czas. Niby mam urlop ale nie mam czasu na wypoczynek. Stan mamy pozornie się poprawia, ale kości się nie zrastają. Jej stan ducha też na mnie działa, dlatego czasem jest mi trudno..ale nie zamierzam Wam dzisiaj smęcić :)

Chcę Wam pokazać obrazek który leżał w szufladzie i czekał na 4 niedokończone krzyżyki. Chodzi o te żółte plamki w kwiatku :), udało mi się kupić odpowiedni kolor muliny i mogłam go skończyć.

We wzorze zakochałam się od pierwszego wejrzenia może dlatego, że mało kto takie projektuje. Kupiłam wzór na etsy i zabrałam się za niego w tamtym roku...trochę to trwało, wiem, ale takie życie.

Wzór pochodzi z kolekcji węgierskiej projektantki Sub Rosy do kupienia na etsy

Jeszcze nie wiem jak wykorzystam haft, czy to będzie obrazek, czy ozdobię jakieś pudełko. Zresztą teraz i tak nie mam na to czasu. Oczywiście haft powstał na Zabawę wielkanocną

 Pascha 2021-2022

 



Chciałam Wam pokazać też lalkę, którą zamówiłam sobie i wczoraj mogłam odebrać. Przestałam wierzyć, że kiedyś uda mi się taką uszyć i postanowiłam zrobić sobie prezent :) sukienka jest specjlnie uszyta z lnu ponieważ mam wobec niej pewne plany :) Bardzo podobają mi się jej włosy!



Moja urocza panienka pozuje na tle serwetki którą otrzymałam od znajomej. Uwielbiam takie drobiazgi.



 
 
 Już myślę o kolejnych lalkach, moja rodzina przewraca oczami :)
Uciekam bo pora zabrać się za obiad a potem kolejna wizyta u rodziców. Cieszę się,że do mnie zaglądacie, dziękuję za każde słowo💓

niedziela, 5 września 2021

Sierpniowa galeria prac- Pascha 2021-2022

             Kolejny miesiąc zabawy za nami. Powstały przepiękne wielkanocne prace. Ile w nich pomysłowości i kreatywności możecie zobaczyć sami. Wielkie brawa dla wszystkich dziewczyn 👏👏👏

Zapraszam do oglądania i komentowania :)




                              Mariola   


                 


                   Haft i Patchwork   


   

       Paniuśka 


     

Agaja   


 

menia  


 


                     Szczypta magiii u Anny                 



Leacathy        



          Anna Iwańska



 Grażyna



 Tina J


Ulcia 



 Ula (anielski zakątek)



Kress_Ka



Malgorzata Zoltek 



splocik


Anna


Wszystkim życzę pięknej, słonecznej niedzieli .

wtorek, 24 sierpnia 2021

Radzę sobie...

 

Albo przynajmniej tak mi się wydaje 😊, w każdym razie ciemne chmury które mnie zdołowały nieco się rozeszły. Co prawda pogoda nie sprzyja pozytywnym myślą ale fakt, że zaczynam nieco się organizować w prowadzeniu dwóch domów pomaga mi myśleć bardziej pozytywnie. Mama czuje się nieco lepiej co istotnie wpływa na moje psychiczne samopoczucie... Proces zdrowienia to długi czas ale niewątpliwie nastawienie jest ważne. 

Ostatnio jeszcze więcej myślę o chorobach rodziców, starzeniu, przemijaniu i śmierci...to nie stan depresyjny, ale kolej rzeczy przed którym nie uciekniemy, trzeba się z tymi myślami zmierzyć i przygotować na to co nieuchronne. Wiem, że wiele ludzi ucieka przed takimi myślami, ale to nie sprawi, że nas to prędzej czy później nie dotknie. Wszystko przemija jak pory roku a życie ciągle płynie swoim rytmem...jak na razie :), dlatego ceńmy chwile z naszymi bliskimi bo nie wiadomo jak długo będą z nami, a może to my szybciej odejdziemy...kto to wie..

***

Dosyć filozofowania :), teraz pokażę Wam obrazek, który zrobiłam kilka miesięcy temu dla pewnej sąsiadki, która w czasie kiedy przechodziliśmy covid a wcześniej byliśmy na kwarantannie, robiła nam zakupy i wyrzucała śmieci. Nie wiedziałam jak Jej się odwdzięczyć za serce i troskę zupełnie bezinteresownie. I chociaż nie oczekiwała wdzięczności to wiem, że takiego upominku nie odmówi 😀




Zapytałam znajomą czy przyjmie wyszyty bukiecik polnych kwiatów, jak wiecie to mój ulubiony motyw :), odpowiedz była pozytywna, dlatego po raz kolejny sięgnęłam po wzór Kazuki Aoki. I tak powstał taki obrazek :) do tego upiekłam chlebek i tym sposobem chociaż w małym stopniu mogłam Jej podziękować :)




Zdjęcia robiłam niestety w domu, ponieważ wtedy nie mogłam wychodzić na dwór.

Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zrobić sesję zdjęciową w bardziej odpowiednich dla tematu haftu sceneriach.

***

Wczoraj też nastąpił przełom robótkowy...wyciągnęłam z lamusa wszystkie moje ufoki by im sie przyjrzeć i zobaczy który haft wymaga jak najmniej pracy. Okazało się, że wielkanocnemu obrazkowi brakuje 8 krzyżyków! Chodziło o wypełnienie żółtym kolorem 2 kwiatków ! Nie rozumiem dlaczego wtedy tego nie zrobiłam 🤦 być może brakło mi muliny, ale szczerze mówiąc nie pamiętam. Przyjrzałam się też innym pracom na podobnym etapie i westchnełam. Może dzieki temu, że mam tyle ufoków uda mi sie wrócić do robótek. Ale w pierwszej kolejności muszę skończyć upominki dla Marioli z okazji zabawy wielkanocnej nim nasza koleżanka straci cierpliwość 😇

Mam też nadzieję, że będzie wiecej postów z zaległym pracami, których nie miałam kiedy pokazać z powodu intensywnej pracy zawodowej a nazbierało się tego trochę! Nauczyłam się już dawno pisać posty na raty a teraz wykorzystuję każdą chwilę bezczynnosci gdy jestem z mamą a nie muszę poświęcać Jej uwagi, np. kiedy się inhaluje 😉 15 minut to sporo czasu by wstawić zdjęcia lub napisać kilka słów.

A teraz pokaże Wam jednego ufoka, którego ,,zgubiłam,, a wczoraj się odnalazł😋 robiłam go z myślą o zabawie wielkanocnej ale nie skończyłam. Jest na takim etapie:



Jak widać niewiele zostało do dokończenia a wiec pewnego dnia jest szansa by skończyć obrazek :)

Wszystkim Wam dziękuję, za odwiedziny i komentarze a przede wszystkim słowa otuchy. Życzenia od Was przekazałam Mamie.

Życzę Wam zdrowia i wszelkiej pomyślności ❤️

czwartek, 19 sierpnia 2021

Słoneczniki


Chwila wytchnienia, siedzę i piję kawę a nie lubię bezczynności to postanowiłam napisać posta. Mam tyle zaległych rzeczy do pokazania wiec ograniczam się tylko do tego. O powrocie do robótek muszę na razie zapomnieć. Puki mama potrzebuje opieki nie mam na nie czasu.

Jeszcze raz wszystkim dziękuję za wsparcie i modlitwę. Człowiek nie czuje sie taki samotny gdy wie, że wiele ludzi czasem o mnie pomyślą.

Postanowiłam pokazać Wam słoneczniki, które wyszyłam na rocznicę ślubu dla szwagierki. Rocznicę mieli w czerwcu ale wtedy postanowiłam, że pokaże je w czasie kiedy kwitną. Obok słoneczników nie można przejść obojętnie, albo się je kocha albo nie. Ale to piękny motyw dla artystów, czesto są tematem obrazów czy rysunków. Ja wykorzystałam wzór, który opracowała japońska artystka Kazuko Aoki, tworząca przepiękne wzory szczególnie polnych kwiatów. Tym razem to pole słoneczników. Wzór nieco okrojony, ale takie było życzenie szwagierki, ktora nie lubi wron i gawronów :)

















 Cieszę się, że zagladacie do mnie i z góry dziękuję za wszystkie komentarze. ❤️

Mapa

Wygrałam!

Candy u Anett

Candy u Anett
Wygrałam !

...