,, Każdy śnieg jest biały, ale nie wszystko, co białe jest śniegiem,,
Takie jest przysłowie ,na które się zdecydowałam w zabawie u Splocika.
Takie jest przysłowie ,na które się zdecydowałam w zabawie u Splocika.
Moją interpretacją zabawy jest przebiśnieg,
do którego wracam o tej porze roku.
do którego wracam o tej porze roku.
Pomysłów mi nie brakuje gorzej z wykonaniem.
Z pomocą przyszła mi organizatorka zabawy,
która to sprawiła, że chętniej będę się mobilizować.
Z pomocą przyszła mi organizatorka zabawy,
która to sprawiła, że chętniej będę się mobilizować.
I bardzo proszę nie ,,czepiać ,, się zielonej łodygi :p, :p,
ponieważ mówimy o białym przebiśniegu a nie zielonym :P
ponieważ mówimy o białym przebiśniegu a nie zielonym :P
Kilka spraw technicznych ;p,
Przebiśnieg wyszyłam go na bawełnianej szarej tkaninie w białe kropeczki.
Haft jak widać nakleiłam na styropianowe jajko. Tył ozdobiłam
tkaniną w paseczki na która doszyłam zawieszkę
na małej kokardce zrobionej ze sznurka.
Boki jajka ozdobiłam delikatna, białą ,tiulową
tasiemką na gumce. Wszystkie elementy kleiłam Magikiem. :)
Dlaczego wybrałam motyw przebiśniegu ? bo mam słabość do tego małego kwiatuszka,
który wyciąga główkę do światła na przedwiośniu a ostatnimi laty nawet wcześniej.
Obawiam się że to on zdominuje moje prace aż do wiosny :p
Jajko wybrałam ze względu na to że wreszcie nadarzyła się okazja by ozdobić pozostałe
które mam, a w ostatnim czasie zawsze brakowało mi czasu. Splocik sprawił, że ten czas
musiałam znaleźć z czego się ogromnie cieszę. Jedyna obawa to czy zdołam wykonać
prace na wszystkie wyzwania i czy będę umiała ją zrobić pod podane przysłowie .
***
Dziękuję za wszystkie życzenia i komentarze pod ostatnim postem,
wiem ,że dużo wzięłam sobie na głowę, ale mam nadzieję ,
że dzięki temu będę się mobilizować. Nie wszyscy z Was
wierzą ,że podołam zabawom :P, ja tez zaczynam mieć obawy ha ha.
Ale to tylko zabawy najwyżej polegnę :),
bo to co muszę zrobić jest absolutnym priorytetem.
Przyznam się ,że największy problem mam ze zrobieniem kartek..
nijak umiem się do nich zabrać.
Wszystkie prace widzę w innej formie niż kartki,
mam nadzieję że na przyszły rok ktoś pomyśli o mnie :),
zresztą Ania dała mi już pozwolenie na prace bezkartkową .
W zasadzie jest już gotowa, wczoraj wieczorem ją skończyłam.
Zastanawiam się tylko nad dodaniem jednego jeszcze elementu
i będę mogła ją zaprezentować :)
***
Pozdrawiam serdecznie i uciekam do ,,miotły,, bo dzisiaj mam Kolendę :)





