Czas biegnie jak woda a mój jak wodospad:)
Na nic czasu a tyle by się chciało. Praca, zaprawy i inne ważne sprawy. Dlatego staram się wykorzystać wszystko co robię jak najbardziej efektywnie.
Moja mama ublagała mnie bym
zrobiła karteczkę imieninową dla jej
wiekowej już szwagierki. Ciocia ma ponad
90 lat (to dla Niej powstał ten sampler
jakby ktoś chciał zobaczyć, a przy okazji to był mój pierwszy post :).
W pierwszym odruchu odpowiedziałam
mamie, że nie dam rady, ponieważ ten miesiąc jest dla mnie koszmarny. Mam wolny dzień tylko po nocce i na wszelkie prace robotkowe nie mam czasu.
Ale zrobiło mi się szkoda i mamy i cioci
dlatego zarwałam jedną noc i zrobiłam kartkę. Wiem, że zaczynam być monotematyczna w tym temacie, ale te karteczki podobają się moim bliskim i nie wszyscy jeszcze taką dostali :)
Okazja i wszystkie okoliczności jej powstania myślę wpisują się w lipcowe przysłowie w zabawie u Splocika :
Faktycznie poczułam radość kiedy ciocia podziękowała mi za kartkę rozwodząc sie nad wszystkimi szczegółami. Wiem, że przynajmniej mój trud nie wyląduje w koszu.
Jak widać, to kolejna karteczka z kabaszonen, niby podobne do siebie a każda inna :)
lubię je robić, szkoda tylko, że czasu jest tak mało.
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za każde słowo.





