Znowu udało mi się wyjechać na kilka dni. Jestem nad moim ukochanym szmaragdowym jeziorem. I tym sposobem mogłam skończyć drugą rękawiczkę, którą chciałabym zgłosić tym razem do dwóch zabaw, u Kasi :
i do zabawy u Splocika :
,,Rękodzieło i przysłowia 3,, .
Na miesiąc sierpień nasza koleżanka zaproponowała takie przysłowia :
1. Kto wełny szuka, wraca ostrzyżony.
2. Ile kto ma cierpliwości, tyle mądrości.
Wybrałam 1 przysłowie z uwagi na słowo : wełna i ostrzyżony. Rękawiczki jak widać wełniane a jestem z nich już,, ostrzyżona,,🤣trafiły w jedne bardzo dobre ręce i mam nadzieję będą cieszyć właścicielkę 😊
Kto powiedział, że haft na drugiej rękawiczce musi być taki sam?😎 wcale nie musi i tym sposobem para rękawiczek ukończona. Myślę, że uda mi się w dalszych miesiącach wywiązywać z zabawy, znalazłam na to sposób, nic pracochłonnego.
A teraz kilka fotek dla Splocika 😉😎 i oczywiście dla Was.
Pogoda w kratkę ale nastawiłam się na wypoczynek z igłą i nitką a przy sprzyjających okolicznościach może uda się kąpieli :)
Pozdrawiam Was serdecznie i wracam do robótki 😘
.jpg)
.jpg)












